Niedziela dla włosów (46): Orchidea z kwasami Omega

• środa, 30 września 2015
Jak mówiłam Wam ostatnio nie mam czasu, nawet dla siebie, nawet dla pielęgnacji. Dlatego ograniczam jak tylko mogę pielęgnację do minimum, a kiedy tylko wpadnie jakaś dłuższa wolna chwila (np. podczas choroby, usuwania ósemek) i siedzę w domu wtedy biorę się porządniej za włosy. Dzisiaj postawiłam tylko na 2 produkty odżywiające, które zapewne większość z Was zna i domyśliła się po tytule. Mam na myśli maseczkę Biovax Orchid oraz Kallosa Omegę.

Zaczęłam od zwilżenia włosów i na całość, pomijając oczywiście skalp, nałożyłam dużą ilość Biovaxa Orchid na około godzinkę. Następnie zmyłam włosy delikatnie ciepłą wodą, na końcówki nałożyłam Kallosa Omegę, a głowę umyłam szamponem Yves Rocher z serii odbudowującej. Włosy na długości były umyte pianą z szamponu, a końcówki zabezpieczone maską. Po myciu dołożyłam jeszcze na włosy od ucha w dół odrobinkę mieszanki Biovaxa i Kallosa, użytych już wcześniej. Po kilkunastu minutach zmyłam chłodną wodą, odsączyłam nadmiar wody i zawinęłam na chwilę w ręcznik. Potem włosy schły naturalnie jak zwykle, po całkowitym wyschnięciu wyglądały tak (kilka godzin temu):




Włosy nie są do końca idealnie dociążone, ale zdecydowanie się wygładziły. Jak zwykle po maseczkowaniu są bardzo miłe w dotyku i miękkie. Ładnie się układają, ale oczywiście nie do zdjęcia i troszkę bardziej strączkują, więc trzeba je częściej rozczesywać, jeśli ktoś nie lubi posklejanych włosów tak jak ja. Nie straciły na objętości u nasady, mimo że włosy na długości wydają się sporo cięższe niż zwykle. Na zdjęciu obok mnie moja siostra, która bardzo chciała znaleźć się na zdjęciu obok mnie ;)

Pozdrawiam, 
Patrycja

22 komentarze

  1. Uwielbiam szampon z YR! Właśnie jestem w fazie rozkmin, czy zakupić kallosa Omega czy Aloe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu Ci nie pomogę, bo oba bardzo lubię ;)

      Usuń
  2. Ja nadal nie miałem zadnej odżywki z KAllosa ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tym razem napisze o włosach Twojej siostry, ma bardzo gruby warkocz i widać, że dużo nowych włosków zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy ma cienkie i bardzo jej się łamią, ale za to bardzo gęste :) No i ona nie lubi się czesać, a ja uwielbiam wymyślać na jej głowie nowe fryzury ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie wiem dziewczyny czy mówicie o moich czy o siostry, ale jak coś to obie dziękujemy :D

      Usuń
    2. Obie mają ładne włosy :)

      Usuń
  5. Słodka siostrzyczka :) ja juz sobie obiecalam ze kallosa omege kupie przy najblizszyxh wlosowych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie długie masz włosy :) Siostrzyczka również ma ładne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Twojej siostry zapowiada sie niezly warkocz ;) ja nie cierpie jak mi sie wlosy straczkuja ;x

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się zaopatrzyć w jakiegoś Kallosa wreszcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bylam wczoraj w Yves i zastanawialam sie nad tym szamponem :-) ale w koncu wzielam ten volume z bodajze malwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam żednego z tych produktów niemniej jednak na pewno znajdzie się u mnie kallos blueberry ;) bardzo ładne włosy

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tego Kallosa. A na ten szampon Yves Rocher czaję się od dawna, ale zawsze dzieje się tak, że kupuję zupełnie coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy:)
    Miałam tylko kallosa latte i kompletnie się nie sprawdził. Trochę boję się kupować tak wielkie produkty, bo co z nimi zrobię jak się nie sprawdzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski Kallosa można użyć do golenia nóg :) Są potem mięciutkie i gładkie :)

      Usuń
  13. Rośnie mała włosomaniaczka! Bardzo dobrze :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego komentarza i staram się na wszystkie odpowiedzieć :) Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz wyrazić swoje zdanie skomentuj lub napisz na mój e-mail. Nie bój się, nie gryzę, a czasami nawet potrafię pomóc ♥

SZABLON BY: PANNA VEJJS.