Niedziela dla włosów (9): Kokos, Kallos i siemię

• niedziela, 11 stycznia 2015
Jednym z moich noworocznych postanowień jest regularne picie siemienia lnianego lub chociaż jedzenie 2 łyżek, które dodaję do owsianki. Chcę w ten sposób wychodować jak najwięcej "baby hair" i przyspieszyć porost włosów, ponieważ marzy mi się tafla do pasa na studniówkę :) Już kiedyś piłam siemię i przyniosło naprawdę bardzo dobre efekty. Nie spodziewałam się, że będę mieć po nim tyle "bejbików" :) Oprócz picia siemienia i zjadania go z owsianką, czasami stosuję płukanki. Postanowiłam ją dzisiaj wykonać na sam koniec :)

Wczoraj nałożyłam na całe włosy olejek kokosowy. Rano, po przebudzeniu, nałożyłam trochę na skalp i chodziłam tak 2-3 godziny. Po tym czasie na mojej głowie i włosach wylądował Kallos Keratin - maska z proteinami, jednak nieco w zmodyfikowanej wersji: z łyżeczką mąki ziemniaczanej. Trzymałam ją może godzinę i umyłam włosy Babydream. Potem wylałam na nie płukankę z siemienia lnianego.


Jak przygotować płukankę z siemienia?
Tak samo, jak przygotowujecie je do picia ;) W moim przypadku są to 2 łyżki i 1,5 szklanki wody. Gotuję 10 minut, odcedzam ziarenka i czekam aż ostygnie. Wylewam na umyte włosy, odsączam nadmiar, owijam w ręcznik i chodzę tak godzinkę. Po tym czasie spłukuję delikatnie włosy, tak by zostało trochę "glutka". Moje włosy nie lubią, gdy zostawiam całe siemię na nich. Po wyschnięciu są sztywne i puszą się. 

Po delikatnym spłukaniu części siemienia, nałożyłam niedawno zakupioną odżywkę Nivea Long Repair. Spłukałam ją po około 5 minutach. W końcówki wtarłam olejek kokosowy, a następnie serum z Green Pharmacy. Ostatnio zauważyłam, że gdy najpierw nałożę jakikolwiek olejek, a dopiero potem serum silikonowe, końcówki są lepiej dociążone i łatwiej się układają ;)

Skład odżywki Nivea Long Repair

Po całkowitym wyschnięciu prezentują się tak:


Podoba się Wam?

tyśka

27 komentarzy

  1. Wyglądają rewelacyjnie :) przy najbliższej okazji wypróbuję tą płukankę z siemia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam również do picia :)

      Usuń
    2. ja siemie męcze już dobry rok czasu jako płukanki i od ponad miesiąca pije (zalewam wrzątkiem koło 2 łyzeczek ziaren i odstawiam do wystygniecia [potem dodaje banana i miksuje i jest pyszne :P) i widze same plusy tego ;)

      Usuń
    3. Piję już od dłuższego czasu ale niezbyt regularnie więc moze dlatego nie widac zadowalających efektów :(

      Usuń
  2. Ładne włosy <3 chyba kupie tą maskę z Kallosa, bo tylko ta jest w moim Hebe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobra, ale trzeba uważać, żeby z nią nie przesadzić ;)

      Usuń
  3. Piękne włosy <3 Też stosuje kochana tą maskę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  4. Mam tę maskę z Kallosa:)
    A włosy masz bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy mi się nie chciało w ten sposób przygotowywać siemienia do picia, zawsze zalewałam po prostu łyżkę ziarenek szklanką gorącej wody i trzymałam pod przykryciem około 15 minut. No ja na tydzień przed studniówką zaliczyłam największą włosową wpadkę życia, może trochę uda się uratować sytuację xD Mam całe 6 dni! :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odratujesz jakoś włoski :) Udanej zabawy na studniówce :)

      Usuń
  6. O NdW wyszła u Ciebie super!!!! <3 Zazdroszczę oleju kokosowego, gdzie kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe :) Zapłaciłam 7 zł za 100 ml ;)

      Usuń
  7. Ale masz śliczne te włoski! :) Do studniówki to już zdążą wyrosnąć takie piękne, że hoho <3

    OdpowiedzUsuń
  8. MAsz ładne włosy : ] ta odżywka z keratin mnie czeka :D
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś chyba pierwszym mężczyzną na moim blogu :) Ale bardzo mi miło :) Dziękuję :D

      Usuń
  9. Nasz zestaw pielęgnacyjny niewiele się od siebie różni :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Extra post ;) bardzo takie lubię czytać . Włoski wyglądają świetnie , Pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne włosy, fajna płukanka może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny efekt. Też jem siemię, ale w formie mielonych na świeżo ziaren :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne włosy, odżywkę nivea też mam :) obserwuję i zapraszam cię do mnie :)

    http://swiat-zapracowanej-mamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Maskę Kallos tez mam - bardzo dobra, ale obecnie częściej stosuję tę z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaczynam czytać ten post i mam wrazenie jakbym sama to pisala :D
    Tez pije teraz siemie lniane, ale nie z owsianka, dodajesz surowe?
    Marzy mi sie rowniez tafla do pasa, jest to moim celem juz od dawna;)
    Masz super wloski takie gladkie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tego kallosa, a włosy wyglądają super! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Włosy wyglądają cudnie :) musze się przekonać do siemienia lnianego i zacząć regularnie pić.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego komentarza i staram się na wszystkie odpowiedzieć :) Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz wyrazić swoje zdanie skomentuj lub napisz na mój e-mail. Nie bój się, nie gryzę, a czasami nawet potrafię pomóc ♥

SZABLON BY: PANNA VEJJS.