Niedziela dla włosów (17): Isana Oil Care, aloes, pokrzywa, kokos i Omega

• niedziela, 8 marca 2015
Dzisiaj podobnie jak w tamtym tygodniu, ale tym razem bez drożdży, bo mi ich zabrakło :( Jutro jadę na zakupy i pewnie je kupię, chociaż nie wiem czy jest sens, ponieważ zaczęłam kurację Joanna Rzepa, która powoduje szybsze przetłuszczanie się moich włosów i skalpu i nawet drożdże nie pomagają :( Trudno jakoś będę musiała się przemęczyć, tym bardziej, że podobno ta wcierka jest świetna i pomaga na porost, zagęszczenie i wypadanie, a niektórzy twierdzą, że jest lepsza niż Jantar :)


Ale wracając do niedzieli dzisiaj zaczęłam od nałożenia na włosy żelu aloesowego. Dzisiaj taka ładna pogoda, nie jest sucho, więc humektanty nie powinny szkodzić :) Potem dołożyłam olejek kokosowy Nacomi i trzymałam tak jakiś czas. Na olejek nałożyłam maskę Kallos Omega. Chciałam, by zemulgowała olej, a także dała taki ładny efekt jak daje zawsze na moich włoskach :) W tym czasie przygotowałam napar z pokrzywy i czekałam aż ostygnie, by użyć go do ostatniego płukania włosów. Swoją drogą taki napar jest całkiem smaczny, nie wiem czemu, ale przypomina mi zapachem i trochę smakiem miętę, którą uwielbiam :) Gdy już w końcu napar był letni, udałam się do łazienki, by zmyć z włosów to wszystko, co na nich było szamponem Babydream. Wszystko ładnie się domyło, a ja postanowiłam jeszcze nałożyć na kilka minut rossmannowską maskę Isana Effektiv-Kur Oil Nutrive, bo nie chciałam, aby moje włosy były po pokrzywie jak latające wszędzie piórka. Maseczkę częściowo zmyłam i wylałam na włosy i głowę napar z pokrzywy. Odsączyłam nadmiar wody, delikatnie osuszyłam ręcznikiem, rozczesałam i związałam w luźną kitkę. Efekt po wyschnięciu widzicie poniżej :) Mam nadzieję, że się podoba, bo sama jestem zadowolona :) Włosy po Omedze są zawsze grubsze i miękkie, a pokrzywa unosi je u nasady. Isana zabezpieczyła je przed wysuszeniem na końcach i ładnie dociążyła, jest to również zasługa oleju. Aloes ładnie je nawilżył, czego ostatnio im brakowało. Do ideału brakuje jeszcze "tylko" 20-25 centymetrów :D


Zdjęcia nie oddają ich faktycznego wyglądu, a szkoda, bo dziś są wyjątkowo ładne :) Tylko nie na zdjęciach...

A Wam jak się podoba? Użycie produktów z mojej dzisiejszej niedzieli? Jeśli tak, to jak się sprawdzają? Co dzisiaj zrobiłyście dla Waszych włosów?



Dziewczyny i kobiety! Wszystkiego najlepszego z okazji dnia naszego święta :) Dużo uśmiechów na twarzy, zadowolenia z życia, więcej blogowania i wszystkiego dobrego! 


Buziaki :*
tyśka

31 komentarzy

  1. Śliczne włoski! :)) I Tobie także, wszystkiego pięknego życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne włosy :) Nabrałam ochoty na tą maskę z Kallosa

    OdpowiedzUsuń
  3. Joaska u mnie dopiero po 2 tygodniach zaczęła powoli się fajnie spisywac. Myslalam, ze to bubel przez pierwsze dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dziwi to przetłuszczanie i brak mrowienia, o którym mówi tyle wlosomaniaczek...

      Usuń
    2. U mnie przy olejku musztardowym i czosnkowym też nie odczuwałam mrowienia, o którym wszyscy pisali, ale ten drugi działał bardzo dobrze ;) Może jedynie przy pierwszych paru użyciach miałam wrażenie takiego ciepła, ale żadnego mrowienia.

      Usuń
  4. Bardzo ładnie prezentują się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zaskoczona, że rzepa powoduje u Ciebie szybsze przetłuszczanie, myślałam, że raczej u wszystkich przedłuża świeżość ;)
    Ładne masz włoski, kiedy je podcinałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest to dla mnie dziwne, ale nie tylko u mnie Rzepa to powoduje :) Końcówki ostatnio były podcinane z tego co pamiętam w listopadzie :) Wiem, że wymagają podcięcia :D Do fryzjera wybieram się w kwietniu, tylko najpierw muszę znaleźć kogoś kto zrobi to maszynką :)

      Usuń
  6. Tego Kallosa muszę wypróbować,mam odlewkę oleju kokosowego ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Kallos jest bardzo fajny i już to polecam :) Mam nadzieję, że olej też się super sprawdzi :)

      Usuń
  7. tej maski nie miałam, muszę zainwestować w jakieś nowe kallosy przy jakimś przypływie gotówki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo piękne włosiska! Swoją drogą nie przepadam za Rzepą, zawsze wolałam Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę, że możesz używac kokosa, bo mnie puszy, a tak cudnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą wcierkę Joanna Rzepa, ale jeszcze nie używam. Ponoć ma zmniejszać przetłuszczanie się skalpu, więc to trochę dziwne, że u Ciebie akurat je wzmaga! A włosy piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygladaja bosko :-) musze uzyc w koncu ten zel aloesowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ladnie sie prezentuja po tych zabiegach :) Faktycznie "niewiele" im brakuje do idealu ;D Wzajemnie najlepszego Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z nich wyjątkowo zadowolona, bo wczorajsze upiększanie dużo im dało :) Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  13. Przepięknie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej kokosowy na moich włosach sprawdza się świetnie ;) Następna w kolejce do użycia jest u mnie maska Omega z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. prezentują się super, czasami nie wiem czemu ciężko uchwycić na zdjęciach istotę tego o co nam chodzi, szczególnie jeśli chodzi o włosy czasami mam wrażenie że są super a na zdjęciach nie chcą ładnie wyjść. ale i tak się prezentują super na fotkach :) i ta długość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę dwie pozycje z mojej łazienki do częstego stosowania - odżywka issany i szampon babydream ;) W żel aloesowy zamierzam zainwestować, bo mam wrażliwą skórę głowy i wiecznie niedociążone, suche włosy. Efekt rzeczywiście wyszedł bardzo dobry!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie się prezentują! :) U mnie maska Isana Effektiv-Kur Oil Nutrive daje przeciwny efekt niż u Ciebie, zawsze po jej zastosowaniu mam włosy lekkie i niesforne. Lepsze efekty zdecydowanie udaje mi się uzyskać gdy dodam jeszcze coś do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello, I enjoy reading all of your post. I like to
    write a little comment to support you.

    Also visit my blog post lasertest

    OdpowiedzUsuń
  19. Włosy piękne i długie.Ja ,bym ciachnęła z 4 cm i końcówki wyglądałyby na gęściejsze.Gdybym miała tak długie włosy nie byłoby mi szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stary wpis. Od tego czasu minął ponad rok, a włosy zostały kilka razy podcięte, po tej niedzieli również. Zapraszam do przeczytania najnowszych postów :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego komentarza i staram się na wszystkie odpowiedzieć :) Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz wyrazić swoje zdanie skomentuj lub napisz na mój e-mail. Nie bój się, nie gryzę, a czasami nawet potrafię pomóc ♥

SZABLON BY: PANNA VEJJS.