Niedziela dla włosów (27): Dwie maski Kallos i olejowanie z gliceryną

• poniedziałek, 18 maja 2015
Witajcie :) Dzisiaj przychodzę do Was z wczorajszą niedzielą dla włosów. Jak widać na załączonym zdjęciu poniżej trochę rzeczy użyłam, a jak wpłynęło to na moje włosy dowiecie się czytając dalej... Od razu przepraszam za to że niedziela pojawia się dzisiaj, nie miałam za dużo czasu oraz za brak jednego kosmetyku na zdjęciu ;)

Zaczęłam od nałożenia na włosy żelu aloesowego z Gorvity (nie ma na zdjęciu, przepraszam ale się spieszyłam i zapomniałam) i naolejowania włosów mieszanką oleju kokosowego Nacomi i sezamowego Wellness&Beauty z Rossmanna. Po kilku godzinach dołożyłam mieszankę masek i gliceryny: 2 łyżeczki Blueberry, 2 łyżeczki Keratin i kilka kropel gliceryny. Potrzymałam to na głowie 2 godzinki, podczas oglądania debaty wyborczej :D Na koniec umyłam je świetnym szamponem Yves Rocher seria odbudowująca. Zanim się położyłam zdążyły trochę podeschnąć, a ja na końcówki i włosy na karku nałożyłam odrobinkę oleju kokosowego.


Włosy są miękkie, dociążone i niestety trochę takie bez życia oklapnięte. Na końcówkach i długości są jednak puszyste i to mi się podoba ;) Następnym razem chyba zastosuję jakąś płukankę, ale maskę drożdżową, by odbić włosy u nasady albo zrezygnuję z jednej maski lub oleju.

A tu moje ukochane kwiaty... wy też kochacie bez tak bardzo jak ja? <3 Tak cudnie pachną, można je wąchać bez końca!


A jak u Was było wczoraj? Włosięta zadowolone?
Buziaki :*
Patrycja

40 komentarzy

  1. Pięknie się błyszczą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie zaczęłam zabawy w półprodukty. Kusi mnie odżywka z YR tej serii, z której masz szampon. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam maskę keratynową ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam bez <3 widać blask ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzisiaj dopieszczam moje kłaczki :) z postu na post masz coraz piękniejsze włosy ;) ech, mam chrapkę niesamowita, na ten żel aloesowy...

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawi mnie ta mieszanka oleji z Rosmana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blask. Bez też bardzo lubię i jeszcze konwalie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. maska keratynowa i blueberry to jedne z najlepszych od Kallosa, ale ostatnio poznałam Milk i nie wiem, czy nie jest nawet lepsza od tej Keratin :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham bez! Teraz zaczęłam się zastanawiać nad kosmetykami o zapachu bzu... I nic nie przychodzi mi do głowy? :(
    Szampon Yves Rocher nie zrobił u Ciebie spustoszenia? Ja po nich mam druty a nie włosy i łupież wyglądający niemal jak łuszczyca -> teraz ich szampony służą mi tylko do czyszczenia pędzli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny błysk na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu wypróbować Gorvitę na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny blask! A bez też uwielbiam- nic innego tak nie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też oglądałam wczoraj debatę :D
    Piękny efekt i wcale nie widać, że są oklapnięte - tylko miękkie i błyszczące! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądają :) Moje włosy też bardzo lubią gliceryne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze aż mi wstyd przy Tobie że u mnie tak skromnie .. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosy, chciałbym mieć już tak długie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. so nice :) lovely blog! :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie polubiłam się z maską z Keratyną. Wolę maskę Crema all latte :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudo włoski <3 Kallosa Blueberry musze kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja rowniez uwielbiam bez <3 Wlosy prezentuja sie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tez kocham bzy:) a włsoy cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne włoski :) Mam te dwie maski Kallos i są one rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. aaaaaaaapsik mam uczulenie na bez :D
    KALLOSIK KERATYNOWY NAJLEPSZY! Na glicerynkę radzę jeszcze uważać, powietrze w pomieszczeniach jeszcze nie to :)

    OdpowiedzUsuń
  24. PS: Kochana zapraszam na najnowszy post, a w nim lista filmowych hitów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też chce takie włosy!!! :D Cudowne są :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie masz cudowne włosy! Zazdroszczę ;*Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;]

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie zwykle w grę wchodzi olejowanie łopianowym na skórę głowy, arganowym na długości i kokosowym na końcówkach, potem szampon lniany Farmony, maska Kallosa i po podeschnięciu olej arganowy Avonu na długości i serum na końcówki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. O, a ja właśnie jutro planuję wypróbować ten żel aloesowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurczę kusi mnie ta gliceryna, ale obecnie mam tyle innych kosmetyków... Na pewno kiedyś ją wypróbuję.
    Świetny blask <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurczę kusi mnie ta gliceryna, ale obecnie mam tyle innych kosmetyków... Na pewno kiedyś ją wypróbuję.
    Świetny blask <3

    OdpowiedzUsuń
  31. śliczne włosy :) muszę w końcu zakupić Kallosa :) :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam wszystkie produkty Kallos:) Masz pięęęęękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego komentarza i staram się na wszystkie odpowiedzieć :) Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz wyrazić swoje zdanie skomentuj lub napisz na mój e-mail. Nie bój się, nie gryzę, a czasami nawet potrafię pomóc ♥

SZABLON BY: PANNA VEJJS.