Hejka kochane! Jak już obiecywałam dodaję post na temat włosów. Jaki to mógł być post? Oczywiście, że niedziela dla włosów, ponieważ dawno jej na blogu nie było! Dzisiaj minimalnie, ale pośród ulubionych kosmetyków, które sprawdziły się fajnie, ale zmuszona byłam znów wysuszyć włosy suszarką. Czy jestem zła lub niezadowolona z tego powodu? Otóż nie, ponieważ efekt jest ładny, a moje włosy ostatnio dobrze reagują na stylizację na gorąco.
Niedziela dla włosów (65): Kallos Botox, złota maska oraz czarne mydełko
•
Tyśka
•
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
•
17 komentarzy:
Niedziela dla włosów (64): Minimalizm strzałem w 10?
•
Tyśka
•
wtorek, 26 lipca 2016
•
22 komentarze:
W poprzedniej niedzieli żaliłam się, że przez pogodę moje włosy wyglądają okropnie, nie reagują dobrze na kosmetyki, które do tej pory się sprawdzały i chcąc zaradzić, dopieścić je, przesadziłam. Wyszło nie tak jak chciałam, ponieważ włosy były dociążone, ale bez życia oraz objętości. Wiem, że minimalizm się u mnie sprawdza, ale również wiem, że moja głowa lubi być dopieszczona od czasu do czasu. Włosy lubią takie spa i nigdy im to nie zaszkodziło. mimo to postanowiłam za sprawą Waszych komentarzy spróbować czegoś, co lubią moje kosmyki, ale w małej ilości. Udało się i nie rozczarowałam się ani troszeczkę ;)
Niedziela dla włosów (63): Czy da się przesadzić z nawilżeniem?
•
Tyśka
•
sobota, 16 lipca 2016
•
24 komentarze:
Skąd taki tytuł posta? Hmm, a no stąd, że jak już Wam pisałam w ostatniej niedzieli dla włosów, muszę skupić się latem na solidnym nawilżeniu, aby uniknąć siana we wrześniu. Wydawać, by się mogło, że skoro obecnie pogoda nie dopisuje, a słońce ostro nie grzeje, to wcale nie muszę się martwić, a właśnie teraz mam nadal ten sam problem z małą tylko różnicą. Moje włosy puszą się od zbyt dużej wilgotności, nie zawsze, ale często. I tak też było wczoraj. Było paskudnie i mimo że początkowo byłam zadowolona, to jednak mam pewne "ale". Zresztą same się przekonajcie!
Mydła do ciała i włosów Babuszki Agafii | Mydło białe, kwiatowe i czarne - porównanie
•
Tyśka
•
środa, 29 czerwca 2016
•
36 komentarzy:
Te 3 mydełka kusiły mnie od bardzo dawna. Korzystając z okazji, że pojawiły się w Strefie Urody, postanowiłam zamówić je wszystkie za bardzo korzystną cenę. Jak zdążyłyście się zapewne zorientować po tytule, istnieją 3 wersje, a każda odrobinę się od siebie różni - nie tylko zapachem, kolorem czy wyglądem, ale właśnie działaniem. Każde z nich jest inne i bardzo dobrze! Nie lubię produktów, które się różnią z wyglądu, a wszystkie trzeba zużyć w jednym celu i mimo że białe, kwiatowe i czarne stosuję zamiennie, to mam swoich faworytów, jeśli chodzi o włosy, twarz oraz ciało. Wiem, że mydełka te cieszą się dużym zainteresowaniem w internecie, więc nie zanudzam Was i zapraszam na recenzję porównawczą.
Dzień dziecka dla włosów (61): Mydło kwiatowe, maska lniana i perłowa oraz rokitnikowa odżywka
•
Tyśka
•
środa, 1 czerwca 2016
•
25 komentarzy:
Mimo że nie jestem małym dzieckiem już od jakiegoś czasu, to cieszyłam się z tego dnia właśnie jak małe dziecko. Dostałam czekoladki od rodziców, oczywiście już je zjadłam :) Postanowiłam przeznaczyć ten dzień na pielęgnację włosów i solidnie je dopieścić. Od razu powiem, że efekt bardzo mi się spodobał i zamierzam użyć tego zestawu jeszcze nie raz!
Szampon, odżywka i maska rokitnikowa Natura Siberica
•
Tyśka
•
sobota, 23 kwietnia 2016
•
33 komentarze:
Tak długo na blogu mnie jeszcze nie było, minęło dokładnie 13 dni od opublikowania ostatniego posta. Muszę przyznać, że kwiecień jest dla mnie wyjątkowo ciężkim miesiącem w szkole, dlatego wyczekuję tylko majówki i matur, kiedy będę mieć wolne od zajęć. Wtedy też postaram się nadrobić wszystkie zaległości w blogowaniu i postach, ponieważ mam Wam do pokazania kilka ciekawych perełek. Dziś zapraszam na wyczekiwaną przez Was recenzję 2 kosmetyków Natura Siberica, czyli serii rokitnikowej. Marka wypuściła na rynek 2 podserie: Intensywne Nawilżenie oraz Głębokie Oczyszczenie. Pierwsza dedykowana jest dla włosów suchych i zniszczonych, zaś druga włosom, które potrzebują głębokiego oczyszczenia, np. włosy przetłuszczające.
Od lutego miałam możliwość testowania 3 produktów Natura Siberica dzięki współpracy ze sklepem StrefaUrody.pl. Wybrałam je ze względu na pozytywne opinie, piękne opakowania oraz zwyczajną kobiecą ciekawość. Zdecydowałam się wybrać maskę i odżywkę z serii dla włosów suchych oraz zniszczonych oraz szampon idealny dla przetłuszczających się Głębokie Oczyszczenie.
Toskańska maska Planeta Organica - hit czy kit?
•
Tyśka
•
sobota, 26 marca 2016
•
34 komentarze:
Niedawno na blogu wystartowały 2 konkursy, w jednym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica. Recenzja jednej z nich, ajurwedyjskiej KLIK, pojawiła się już w grudniu tamtego roku. Maskę bardzo polubiłam, stała się jedną z moich ulubionych. Teraz miałam okazję testować marokańską oraz toskańską, o tej drugiej chciałabym dzisiaj trochę napisać. Czy się z nią polubiłam? Dowiecie się po przeczytaniu tego posta :)
KONKURS 15-29 marca | 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjska, marokańska i toskańska
•
Tyśka
•
wtorek, 15 marca 2016
•
171 komentarzy:
Coś ostatnio szalejemy z tymi konkursami, na blogu trwa jeszcze jeden, a już dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym. Razem ze sklepem EtnoSpa.pl postanowiliśmy przygotować dla Was konkurs, w którym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjską, marokańską i toskańską, dostępnie na ich stronie. Jak wiecie pierwsza z nich jest moim absolutnym ulubieńcem, pokochałam ją i zrecenzowałam w TYM poście. Toskańską oraz marokańską nadal testuję, ale na dniach pojawi się post z recenzją tej pierwszej. Jak wiecie, bo ciągle o tym piszę, wszystkie 3 sprawdzają się super. Żadna z nich mnie nie zawiodła, co więcej sprawdzają się u mnie tak dobrze, że bardzo je polubiłam i na pewno kupię ponownie! Dlatego też postarałam się o konkurs, w którym i Wy możecie przetestować na sobie zachwalane przeze mnie produkty. Najpierw napiszę po krótce o tych 3 maseczkach, żebyście wiedziały czego możecie się po nich spodziewać, jeśli ich nie znacie :)
♥ Ajurwedyjska maska do włosów "Gęstość i wzrost"
Maska sprawdza się super: solo, z olejem przed myciem, jako maska przed myciem, a także po. Nałożona na kilka minut ładnie dociąża włoski, choć dla mnie to marnotrawstwo, a na pół godziny i dłużej widać, że regeneruje i odżywia. Dzięki systematycznemu stosowaniu można zauważyć poprawę w wyglądzie oraz kondycji włosów, a także lekkie pogrubienie! Z idealnie dobranymi kosmetykami, ale również solo, możecie się spodziewać ładnie dociążonych, sypkich oraz mięsistych włosów, czyli efekt o jaki wiecznie walczą cienkowłose dziewczyny! Za to właśnie lubię tą maskę. Ma także pobudzić nasze włosy do wzrostu i zagęszczenia, ale ja uwielbiam nakładać ją na długość. Więcej na jej temat znajdziecie w mojej recenzji KLIK.
♥ Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych
Zawiera głównie organiczną oliwę z oliwek oraz olej z nasion winogron, dodatkowo olej z trawy cytrynowej, migdałowy oraz ekstrakty z granatu i trzciny cukrowej. Według mnie toskańska maska jest jedną z lepszych masek jakie kiedykolwiek miałam. Używam jej od około 1,5 miesiąca, ale to sama przyjemność. Słodki zapach, idealna konsystencja i świetne działanie w jednym produkcie! Staram się nakładać maseczkę na przynajmniej godzinkę, ale zwykle trzymam ją od 2 do 3, ponieważ w jej przypadku im dłużej tym lepiej. Jest solidną, mocną maską, która szybko działa dociążając i odżywiając suche, zniszczone, puszyste włosy. Recenzja KLIK.
♥ Marokańska maska przeciw wypadaniu włosów
Została stworzona na bazie ekologicznego oleju arganowego, olejku neroli, laurowego, oliwy z oliwek, lawendowego, eukaliptusowego. Zawiera wyciąg z oregano. Przeznaczona jest do włosów wypadających, przerzedzonych i słabych. Ma ograniczyć wypadanie oraz zagęścić włosy. Stosuję ją głównie na skalp, nie mam większych problemów z wypadaniem właśnie dlatego, że nakładam ją przed każdym myciem na przynajmniej godzinkę do dwóch. Patrząc na skład można stwierdzić, że będzie to idealne połączenie olejów dla zregenerowania włosów i naprawienia szkód. Nie obciąża, nie podrażnia skalpu, u mnie wręcz go uspokaja.
W dzisiejszym konkursie wygrać może 1 osoba, która zgarnie wszystkie 3 maski do włosów Planeta Organica o łącznej wartości 80 zł. Aby zgłosić się do rozdania wystarczy zaobserwować mojego bloga poprzez gadżet obserwatorzy. Jest to jedyny obowiązkowy punkt zgłoszenia, więc wystarczy mieć tylko konto Google+ lub na Bloggerze. Widzicie jakie to banalnie proste? Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną możecie wykonać kilka prostych kroków, za które otrzymacie odpowiednią liczbę punktów:
- ♥polubić mój fanpage na Facebooku | KLIK | +1 pkt
- ♥udostępnić informację o konkursie na swoim Facebooku +2 pkt
- ♥dodać baner na bloga | +3 pkt
- ♥dodać mój blog do Blogrolla | +2 pkt
- ♥obserwować mój Instagram | KLIK | +1 pkt
Za obserwację macie już 1 los, a za dodatkowe kroki możecie otrzymać +9 losów, czyli w sumie 10. Proszę zgłaszać się pod tym postem w komentarzach według wzoru:
1. Obserwuję jako:
2. Lubię na Facebooku: NIE/TAK + imię i pierwsza litera nazwiska
3. Udostępniłam informację na Facebooku: NIE/TAK + link
4. Baner: NIE/TAK + link
5. Blogroll: NIE/TAK + link
6. Obserwuję Instagram: NIE/TAK + nazwa
7. Opcjonalnie e-mail:
Jak widzicie warunki konkursu są banalnie proste, ale musicie się spieszyć ponieważ trwa on tylko 2 tygodnie. Startujemy dzisiaj tj. 15 marca, a kończymy zabawę 29 marca o godzinie 23:59. Nagrodę wysyłam na terenie Polski oraz Unii Europejskiej. Zgłoszenia postaram się przejrzeć w ciągu 3 dni i wyłonić zwycięzcę, który będzie miał również 3 dni na zgłoszenie się po nagrodę. Jeśli podacie mi swoje meile w zgłoszeniach na pewno napiszę do zwycięzcy na wskazaną pocztę meilową. Łatwiej będzie nam się skontaktować i mniejsze ryzyko, że nagroda przepadnie ;) Zachęcam serdecznie do udziału w konkursie, bo jak wspomniałam maski są naprawdę świetne i sprawdzą się na większości włosów :)
Sponsorem jest właściciel 3 platform
Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie,
Patrycja
Rokitnikowe trio na moich włosach + RABAT DLA WAS NA ZAKUPY | NDW 57
•
Tyśka
•
poniedziałek, 8 lutego 2016
•
29 komentarzy:
Witajcie kochane :) Dzisiaj przygotowałam dla Was post o moich nowościach w łazience - serii rokitnikowej składającej się z 3 produktów: szamponu, balsamu oraz maski. Te 2 ostatnie kosmetyki wybrałam w wersji do włosów suchych i normalnych, które mają zapewnić naszym włosom intensywne nawilżenie. W przypadku szamponu wybór padł na produkt do przetłuszczających się i normalnych skalpów z głębokim oczyszczeniem. Strasznie się cieszę, że w końcu mam te produkty. Nie ukrywam, że od dawna się na nie czaiłam, więc jestem szczęśliwa, że w końcu mogę je przetestować, poznać nowe rosyjskie kosmetyki oraz być może znaleźć nowych ulubieńców. Dzisiejszy post jest przedwczesną niedzielą dla włosów, ponieważ nie mogłam czekać aż do niedzieli, żeby sprawdzić działanie tej serii na sobie!
Złota ajurwedyjska maska | Mój hit + WYNIKI KONKURSU
•
Tyśka
•
piątek, 18 grudnia 2015
•
41 komentarzy:
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam w końcu maskę, którą bardzo, ale to bardzo polubiłam. Zużyłam jej już bardzo dużo w dość krótkim czasie przede wszystkim dlatego, że genialnie sprawdza się na moich włosach. Co prawda czasami potrafi mnie zaskoczyć, ale w większości przypadków sprawdza się bardzo pozytywnie! Tak jak obiecałam, zapraszam na recenzję mojego nowego włosowego cuda, o którym musicie koniecznie przeczytać!
