Victoria Vynn Gel Polish 013 Always Princess i 104 Legendary Road

• niedziela, 27 listopada 2016 12 komentarzy:


Kochane! Witajcie po długiej przerwie. Nie będę się rozpisywać, czemu mnie nie było. W jednym wielkim skrócie: matura, klasa biologiczno-chemiczna, strasznie dużo nauki, zdawanie egzaminu na prawo jazdy i byłam już 4 razy chora. W tym roku szkolnym jestem strasznie podatna na wszelkie choroby, co już mnie okropnie denerwuje, bo robię sobie kolejne zaległości. Na bio-chemie nieobecność przez nawet 1 dzień - nadrabianie tego potem nawet przez 3 dni ;/ Poza tym czekanie na te okropne egzaminy na prawko, oblewanie przez głupotę egzaminatorów, ale spokojnie - zdałam za 3 :) W końcu! Chociaż jedno skończone, teraz czekam tylko na odbiór dokumentu i mogę jeździć. Na bloga postaram się wrócić, pisać jak najbardziej regularnie się da. Mam nadzieję, że uda mi się publikować tutaj po 2 posty miesięczny, byłoby dobrze i wrócić z podwójną siłą po maturach na koniec maja. 

Dzisiaj stylizacja z lakierami, które otrzymałam od firmy Victoria Vynn do przetestowania. Leżą u mnie już od wakacji i czekają na ten post. Jako że moje pazurki niemiłosiernie się łamią, nie pamiętam już jakie to uczucie mieć takie długaski jakie miałam, to modelką została moja przyjaciółka Agatka - jeśli to czytasz to wielkie dzięki kochana ;*


Wyniki konkursu

• piątek, 2 września 2016 10 komentarzy:
Dziś szybki post z wynikami konkursu ze StrefaUrody.pl, w którym mogłyście się zgłaszać od 1 aż do 31 sierpnia. Wraz ze sklepem wyłoniliśmy swoich faworytów, których postanowiłyśmy nagrodzić bonami o wartości 50 zł do wykorzystania u nich w drogerii internetowej.


Pierwszą zwyciężczynią wyłonioną przeze mnie jest

Mint&Apple
mintyappleminty@gmail.com


StrefaUrody.pl za najlepsze zgłoszenie uznała to należące do użytkowniczki

Ania 
ania.grzybicka@gmail.com


Ostatnią osobą, która wygrała dzięki najfajniejszemu według mnie uzasadnieniu w komentarzach jest

Natalia Bobek


Dziewczyny skontaktuję się z Wami meilowo i ustalimy szczegóły odnośnie wygranej. Liczę na Waszą szybką odpowiedź, ponieważ rozumiem, że można np. gdzieś wyjechać, ale nie będziemy czekać w nieskończoność :) Innym dziewczynom i również mężowi, który walczył dla swojej żony, dziękuję serdecznie za udział. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną i StrefaUrody.pl na dłużej. Czytanie Waszych wypowiedzi było naprawdę fajnym doświadczeniem i przede wszystkim miłym. Dzięki temu odkryłam jak wiele z Was jest bardzo podobnych do mnie :)

Pozdrawiam,
Patrycja

KONKURS | Stwórz wakacyjną listę zakupów z StrefaUrody.pl i Włosy of Tyśka! DO 31 SIERPNIA

• poniedziałek, 1 sierpnia 2016 51 komentarzy:

Witajcie kochane! W końcu nadeszła ta chwila i przychodzę do Was z konkursem wraz ze sklepem StrefaUrody.pl. Postanowiliśmy go zorganizować, ponieważ chcielibyśmy nagrodzić Waszą aktywność. Wygrywają 3 osoby, których odpowiedzi najbardziej nam się spodobają, ale przejdźmy do konkretów ;)

Olej kokosowy nierafinowany Nacomi

• sobota, 9 lipca 2016 16 komentarzy:
Hej kochane! Już kiedyś, w tamtym roku, recenzowałam dla Was olej kokosowy Nacomi, ale była to wersja rafinowana i nieco mniejsza. Wiele z Was polecało mi wtedy, żebym zakupiła i sprawdziła, jak spisze się ten sam olej, ale nierafinowany. Powiem szczerze, że trochę z tym zwlekałam, ponieważ u mnie oleje starczają na bardzo długo, a nie był to jedyny jaki używałam. Gdy już się skończył, kończyłam inne opakowania, a ten zaczęłam używać w marcu lub kwietniu tego roku. W internecie można spotkać się z opiniami, że rafinacja nie pogarsza genialnego oddziaływania na włosy, inni z kolei mówią, że najlepsze są oleje nierafinowane. Jak je poznać? Przede wszystkim nie tracą swojego zapachu i olej kokosowy na prawdę pachnie kokosem. Jeśli jesteście ciekawe, co i ja sądzę na temat rafinowania w tym przypadku oraz czy widzę jakąś różnicę między tymi olejami, to zapraszam na dalszą część posta.

Mydła do ciała i włosów Babuszki Agafii | Mydło białe, kwiatowe i czarne - porównanie

• środa, 29 czerwca 2016 36 komentarzy:

Te 3 mydełka kusiły mnie od bardzo dawna. Korzystając z okazji, że pojawiły się w Strefie Urody, postanowiłam zamówić je wszystkie za bardzo korzystną cenę. Jak zdążyłyście się zapewne zorientować po tytule, istnieją 3 wersje, a każda odrobinę się od siebie różni - nie tylko zapachem, kolorem czy wyglądem, ale właśnie działaniem. Każde z nich jest inne i bardzo dobrze! Nie lubię produktów, które się różnią z wyglądu, a wszystkie trzeba zużyć w jednym celu i mimo że białe, kwiatowe i czarne stosuję zamiennie, to mam swoich faworytów, jeśli chodzi o włosy, twarz oraz ciało. Wiem, że mydełka te cieszą się dużym zainteresowaniem w internecie, więc nie zanudzam Was i zapraszam na recenzję porównawczą.


Moja cera | Moje pierwsze kosmetyki mineralne Lily Lolo: Podkład Warm Peach, Puder Flawless Matte, Pędzel Super Kabuki + RABAT

• niedziela, 5 czerwca 2016 21 komentarzy:

Nie wiem, czy wolicie żebym pisała tylko i wyłącznie o włosach, ale jak już kiedyś wspomniałam chciałabym, aby ten blog był również o innych moich zainteresowaniach, ale z zachowaniem głównego i jednocześnie mojego ulubionego tematu włosów. Mimo że nie jestem specem w pielęgnacji twarzy, a moja cera pozostawia wiele do życzenia, to chciałabym od czasu do czasu napisać coś dla Was w tym temacie. Dzisiaj na blogu pojawi się pierwszy taki wpis. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Dowiecie się jaki typ cery posiadam, jak staram się ją pielęgnować i napiszę o moich najnowszych nabytkach kosmetycznych, które powinny być dla mnie właśnie idealne.


Indigo Masło shea Pop Sugar, Indigolicious | Wszechstronny kosmetyk

• niedziela, 22 maja 2016 23 komentarze:

Ostatnio robi się głośno na temat firmy Indigo. Pewnie większości z Was kojarzy się ona głównie z akcesoriami i lakierami do wykonywania paznokci hybrydowych. Sama na początku byłam przekonana, że posiadają tylko takie produkty w swoim asortymencie, ale niedawno go bardzo poszerzyli. Obecnie znajdziemy tutaj również kosmetyki do pielęgnacji ciała, ale również i włosów. W tym momencie pewnie wszystkie włosomaniaczki się cieszą, ponieważ firma Indigo cieszy się dobrą opinią. Ich kosmetyki są dobrej jakości, świetnie się sprawdzają i są chwalone. Dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moimi masełkami tej firmy. Jak myślicie, czy dobrze się spisały i jak je wykorzystałam?

Baza zwykła VS. baza witaminowa Semilac | Która lepsza? Porównanie

• niedziela, 1 maja 2016 27 komentarzy:

Hej dziewczyny! Jak wiecie bądź nie, od lutego robię paznokci hybrydowe. Bardzo się w to wkręciłam, wychodzą mi one coraz lepiej, a dzisiaj chciałabym przedstawić Wam 2 bazy firmy Semilac. Posiadają w swojej ofercie właśnie 2 rodzaje: zwykłą oraz nowość - witaminową. W swojej skromnej kolekcji mam obie i już wyrobiłam sobie o nich zdanie, które dzisiaj chcę przedstawić. Z tego posta dowiecie się, która z nich według mnie jest lepsza oraz jakie występują między nimi różnice.

Szampon, odżywka i maska rokitnikowa Natura Siberica

• sobota, 23 kwietnia 2016 33 komentarze:

Tak długo na blogu mnie jeszcze nie było, minęło dokładnie 13 dni od opublikowania ostatniego posta. Muszę przyznać, że kwiecień jest dla mnie wyjątkowo ciężkim miesiącem w szkole, dlatego wyczekuję tylko majówki i matur, kiedy będę mieć wolne od zajęć. Wtedy też postaram się nadrobić wszystkie zaległości w blogowaniu i postach, ponieważ mam Wam do pokazania kilka ciekawych perełek. Dziś zapraszam na wyczekiwaną przez Was recenzję 2 kosmetyków Natura Siberica, czyli serii rokitnikowej. Marka wypuściła na rynek 2 podserie: Intensywne Nawilżenie oraz Głębokie Oczyszczenie. Pierwsza dedykowana jest dla włosów suchych i zniszczonych, zaś druga włosom, które potrzebują głębokiego oczyszczenia, np. włosy przetłuszczające.

Od lutego miałam możliwość testowania 3 produktów Natura Siberica dzięki współpracy ze sklepem StrefaUrody.pl. Wybrałam je ze względu na pozytywne opinie, piękne opakowania oraz zwyczajną kobiecą ciekawość. Zdecydowałam się wybrać maskę i odżywkę z serii dla włosów suchych oraz zniszczonych oraz szampon idealny dla przetłuszczających się Głębokie Oczyszczenie.

Niedziela dla włosów (60): Masło shea, rokitnik i jagody

• niedziela, 10 kwietnia 2016 41 komentarzy:

Dzisiaj postanowiłam napisać niedzielę dla włosów, którą ostatnio przeprowadziłam i muszę przyznać, że byłam naprawdę zadowolona z efektów, dlatego tym bardziej chcę się z Wami nimi podzielić. Użyłam masełka shea firmy Indigo KLIK, o przepięknym kwiatowym zapachu i coś czuję, że będzie to kolejny ulubieniec, podobnie jak olej kokosowy. Zauważyłyście, że moje włosy bardzo lubią się z olejami nasyconymi (wnikającymi), czyli tymi idealnymi dla włosów niskoporowatych?

Czekoladowe palety: Death by Chocolate czy Pink Fizz?

• sobota, 2 kwietnia 2016 34 komentarze:

Hej kochane! Dzisiaj troszkę inny post niż zwykle. Jak wiecie jestem dziewczyną o wielu zainteresowaniach. Moją pasją i hobby jest włosomaniactwo. Ostatnio polubiłam również robienie hybryd, o których będzie trochę więcej na blogu, ale już od dłuższego czasu interesuję się także makijażem. Muszę przyznać, że malowanie wychodzi mi już dość ładnie. Od dziecka lubiłam rysować oraz malować, teraz mogę to wykorzystać na mojej twarzy i oczach. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam 2 palety cieni dość znanej firmy kosmetycznej Makeup Revolution. 

Toskańska maska Planeta Organica - hit czy kit?

• sobota, 26 marca 2016 34 komentarze:

Niedawno na blogu wystartowały 2 konkursy, w jednym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica. Recenzja jednej z nich, ajurwedyjskiej KLIK, pojawiła się już w grudniu tamtego roku. Maskę bardzo polubiłam, stała się jedną z moich ulubionych. Teraz miałam okazję testować marokańską oraz toskańską, o tej drugiej chciałabym dzisiaj trochę napisać. Czy się z nią polubiłam? Dowiecie się po przeczytaniu tego posta :)


KONKURS 15-29 marca | 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjska, marokańska i toskańska

• wtorek, 15 marca 2016 171 komentarzy:

Coś ostatnio szalejemy z tymi konkursami, na blogu trwa jeszcze jeden, a już dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym. Razem ze sklepem EtnoSpa.pl postanowiliśmy przygotować dla Was konkurs, w którym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjską, marokańską i toskańską, dostępnie na ich stronie. Jak wiecie pierwsza z nich jest moim absolutnym ulubieńcem, pokochałam ją i zrecenzowałam w TYM poście. Toskańską oraz marokańską nadal testuję, ale na dniach pojawi się post z recenzją tej pierwszej. Jak wiecie, bo ciągle o tym piszę, wszystkie 3 sprawdzają się super. Żadna z nich mnie nie zawiodła, co więcej sprawdzają się u mnie tak dobrze, że bardzo je polubiłam i na pewno kupię ponownie! Dlatego też postarałam się o konkurs, w którym i Wy możecie przetestować na sobie zachwalane przeze mnie produkty. Najpierw napiszę po krótce o tych 3 maseczkach, żebyście wiedziały czego możecie się po nich spodziewać, jeśli ich nie znacie :)

♥ Ajurwedyjska maska do włosów "Gęstość i wzrost"
Maska sprawdza się super: solo, z olejem przed myciem, jako maska przed myciem, a także po. Nałożona na kilka minut ładnie dociąża włoski, choć dla mnie to marnotrawstwo, a na pół godziny i dłużej widać, że regeneruje i odżywia. Dzięki systematycznemu stosowaniu można zauważyć poprawę w wyglądzie oraz kondycji włosów, a także lekkie pogrubienie! Z idealnie dobranymi kosmetykami, ale również solo, możecie się spodziewać ładnie dociążonych, sypkich oraz mięsistych włosów, czyli efekt o jaki wiecznie walczą cienkowłose dziewczyny! Za to właśnie lubię tą maskę. Ma także pobudzić nasze włosy do wzrostu i zagęszczenia, ale ja uwielbiam nakładać ją na długość. Więcej na jej temat znajdziecie w mojej recenzji KLIK.

♥ Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych
Zawiera głównie organiczną oliwę z oliwek oraz olej z nasion winogron, dodatkowo olej z trawy cytrynowej, migdałowy oraz ekstrakty z granatu i trzciny cukrowej. Według mnie toskańska maska jest jedną z lepszych masek jakie kiedykolwiek miałam. Używam jej od około 1,5 miesiąca, ale to sama przyjemność. Słodki zapach, idealna konsystencja i świetne działanie w jednym produkcie! Staram się nakładać maseczkę na przynajmniej godzinkę, ale zwykle trzymam ją od 2 do 3, ponieważ w jej przypadku im dłużej tym lepiej. Jest solidną, mocną maską, która szybko działa dociążając i odżywiając suche, zniszczone, puszyste włosy. Recenzja KLIK.

♥ Marokańska maska przeciw wypadaniu włosów
Została stworzona na bazie ekologicznego oleju arganowego, olejku neroli, laurowego, oliwy z oliwek, lawendowego, eukaliptusowego. Zawiera wyciąg z oregano. Przeznaczona jest do włosów wypadających, przerzedzonych i słabych. Ma ograniczyć wypadanie oraz zagęścić włosy. Stosuję ją głównie na skalp, nie mam większych problemów z wypadaniem właśnie dlatego, że nakładam ją przed każdym myciem na przynajmniej godzinkę do dwóch. Patrząc na skład można stwierdzić, że będzie to idealne połączenie olejów dla zregenerowania włosów i naprawienia szkód. Nie obciąża, nie podrażnia skalpu, u mnie wręcz go uspokaja.


W dzisiejszym konkursie wygrać może 1 osoba, która zgarnie wszystkie 3 maski do włosów Planeta Organica o łącznej wartości 80 zł. Aby zgłosić się do rozdania wystarczy zaobserwować mojego bloga poprzez gadżet obserwatorzy. Jest to jedyny obowiązkowy punkt zgłoszenia, więc wystarczy mieć tylko konto Google+ lub na Bloggerze. Widzicie jakie to banalnie proste? Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną możecie wykonać kilka prostych kroków, za które otrzymacie odpowiednią liczbę punktów:


  • ♥polubić mój fanpage na Facebooku | KLIK | +1 pkt
  • ♥udostępnić informację o konkursie na swoim Facebooku +2 pkt
  • ♥dodać baner na bloga | +3 pkt
  • ♥dodać mój blog do Blogrolla | +2 pkt
  • ♥obserwować mój Instagram | KLIK | +1 pkt

Za obserwację macie już 1 los, a za dodatkowe kroki możecie otrzymać +9 losów, czyli w sumie 10. Proszę zgłaszać się pod tym postem w komentarzach według wzoru:

1. Obserwuję jako:
2. Lubię na Facebooku: NIE/TAK + imię i pierwsza litera nazwiska
3. Udostępniłam informację na Facebooku: NIE/TAK + link
4. Baner: NIE/TAK + link
5. Blogroll: NIE/TAK + link
6. Obserwuję Instagram: NIE/TAK + nazwa
7. Opcjonalnie e-mail:


Jak widzicie warunki konkursu są banalnie proste, ale musicie się spieszyć ponieważ trwa on tylko 2 tygodnie. Startujemy dzisiaj tj. 15 marca, a kończymy zabawę 29 marca o godzinie 23:59. Nagrodę wysyłam na terenie Polski oraz Unii Europejskiej. Zgłoszenia postaram się przejrzeć w ciągu 3 dni i wyłonić zwycięzcę, który będzie miał również 3 dni na zgłoszenie się po nagrodę. Jeśli podacie mi swoje meile w zgłoszeniach na pewno napiszę do zwycięzcy na wskazaną pocztę meilową. Łatwiej będzie nam się skontaktować i mniejsze ryzyko, że nagroda przepadnie ;) Zachęcam serdecznie do udziału w konkursie, bo jak wspomniałam maski są naprawdę świetne i sprawdzą się na większości włosów :)


Sponsorem jest właściciel 3 platform


Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie,
Patrycja

Wygraj 3 kosmetyki do włosów Wella i Revlon o wartości 120 zł! KONKURS 1 marzec - 1 kwietnia

• wtorek, 1 marca 2016 76 komentarzy:

Dzisiaj mam dla Was niespodziankę! Razem ze sklepem Fryzomania.pl postanowiliśmy zorganizować dla moich czytelników rozdanie, w którym możecie wygrać 3 kosmetyki o wartości 120 zł. Wiecie, zbliża się wiosna, chociaż tego nie widać oraz święta, dlatego postanowiliśmy umilić Wam ten czas oczekiwania i zorganizować rozdanie. Dwa z kosmetyków są marki Wella, a jeden Revlon. Ale po kolei: jakie kosmetyki można wygrać, co trzeba zrobić by wziąć udział w konkursie i reszty dowiecie się za chwilę! 


Jak mówiłam do wygrania są 3 produkty pochodzące ze sklepu, które może wygrać tylko jedna osoba. Otrzyma ona:

Wella Wet Stage Flowing Form | Balsam wygładzający 100 ml | KLIK
Balsam jest idealny dla puszących się i niesfornych, które ciężko dociążyć, ujarzmić i wygładzić. Redukuje zjawisko spuszonych włosów. Producent mówi, że dzięki produktowi nabiorą one pięknego wyglądu, będą niezwykle elastyczne , wygładzone, a także utrwalone. Wystarczy nanieść kosmetyk na mokre włosy, wmasować, a następnie wysuszyć lub wyprostować. 

Wella Finish Stage Stay Styled | Bardzo mocny spray do finalnej stylizacji fryzury 300 ml | KLIK
Spray przeznaczony jest dla osób, które chcą mocnego i trwałego utrwalenia swojej fryzury. Szybko utrwala oraz nadaje włosom niezwykłej elastyczności. Wystarczy wstrząsnąć i spryskać włosy. Działa podobnie jak lakier.

Revlon Style Masters Hairtistic Multi-Use | Wosk w płynie do wszechstronnej stylizacji włosów 150 ml | KLIK
Wosk firmy Revlon ma nadawać długotrwały efekt stylizacji, którą możemy zdefiniować jak tylko chcemy. Nie pozostawia osadu. Do stosowania zarówno na wilgotnych, jak i suchych włosach. To produkt lekko utrwalający.

Wartość wszystkich produktów to ponad 120 zł, więc myślę, że warto spróbować. Aby wziąć udział w konkursie należy tylko obserwować moje bloga, poprzez gadżet Obserwatorzy znajdujący się na bocznym pasku, oraz polubić stronę sklepu na Facebooku KLIK (wystarczy podać imię i pierwszą literę nazwiska). Za wykonanie podstawowych warunków uczestnictwa otrzymujecie 1 los, ale można zyskać również inne i tym samym zwiększyć swoje szanse na wygraną.

  • ♥ polubić mój fanpage na Facebooku | KLIK +1pkt
  • ♥ udostępnić informację o rozdaniu na swoim Facebooku publicznie z grafiką +3pkt
  • ♥ obserwować mój Instagram | KLIK +2pkt
  • ♥ udostępnić informację o rozdaniu na Google+  +1pkt
  • dodać baner z rozdaniem na swojego bloga przekierowujący do tego posta +3pkt
  • ♥ dodać mój blog do Blogrolla +2 pkt

W sumie można zdobyć 13 losów, co daje sporą liczbę i duże prawdopodobieństwo wygranej. Zgłaszać będziecie się w komentarzach według wzoru:

1. Obserwuję jako:
2. Lubię fanpage Fryzomania na FB jako:
3. Lubię fanpage WŁOSY OF TYŚKA na FB jako: NIE/TAK + imię i pierwsza litera nazwiska
4. Udostępniłam informację na FB jako: NIE/TAK + link
5. Obserwuję Instagram jako: NIE/TAK + nazwa
6. Udostępniłam informację na Google+: NIE/TAK + link
7. Baner: NIE/TAK + link
8. Blogroll: NIE/TAK + link

REGULAMIN KONKURSU
1. Organizatorem konkursu jest ja - autorka bloga, a sponsorem nagród sklep Fryzomania.pl.
2. Nagrody są nowe i nieużywane.
3. Zgłoszenia będą przyjmowane od 1 marca do 1 kwietnia do godziny 23:59.
4. W rozdaniu może wziąć udział każdy, kto spełni obowiązkowe kryteria, czyli obserwacja bloga i polubienie fanpage'a Fryzomania na Facebooku.
5. Każdy zgłasza się do konkursu poprzez zgłoszenie w komentarzu pod tym postem według podanego wzoru.
6. Uczestnik nie ponosi kosztów za przesyłkę.
7. W rozdaniu wygrywa tylko 1 osoba w wyniku losowania.
8. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu.
9. Zwycięzca ma 4 dni na zgłoszenie się do mnie na meila wlosy.of.tyska.blogspot@gmail.com i podanie danych do wysyłki. Jeśli nie uczyni tego w określonym terminie nagroda przepada, a ja losuję kolejnego zwycięzcę.
10. Nagrodę wysyłamy tylko na terenie Polski do 7 dni od daty otrzymania danych do wysyłki.
11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
12. W szczególnych przypadkach zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.

Życzę szczęścia i powodzenia w konkursie!

Pozdrawiam,
Patrycja

Lniana maska do włosów Sylveco | Recenzja

• czwartek, 25 lutego 2016 37 komentarzy:

Kilka dni temu w ostatnim poście obiecałam dodać recenzję maski Sylveco w ciągu 2 tygodni. Przychodzę do Was wcześniej, ponieważ bardzo polubiłam ten kosmetyk i jestem pewna jego działania na moich włosach. Wiem, że mnie nie zawiedzie; nadal będzie się dobrze sprawdzał tak jak teraz. Jeśli jesteście ciekawe, co myślę o tej lnianej maseczce, to bardzo serdecznie zapraszam na dalszą część posta. Pokażę Wam skład, który jest moim zdaniem cudowny!

Maska L'oréal Professionnel Absolut Repair Lipidium | Ulubieniec ♥

• wtorek, 16 lutego 2016 33 komentarze:

Od jakiegoś czasu testuję na moich włosach maskę L'oréal Proffesionel Absolut Repair Lipidium. Myślę, że przetestowałam ją na tyle wystarczająco, że mogę śmiało o niej napisać. Nie ukrywam, że maska naprawdę zrobiła na mnie wrażenie i jest moim nowym ulubieńcem :) Wybaczcie, że spoileruję, ale w tym wypadku nie mogłam się powstrzymać. Maska zasługuje na pochwały, a używanie jej to czysta przyjemność. Co tak przypadło mi w niej do gustu? Dowiecie się już za chwilę :)


Rokitnikowe trio na moich włosach + RABAT DLA WAS NA ZAKUPY | NDW 57

• poniedziałek, 8 lutego 2016 29 komentarzy:
Witajcie kochane :) Dzisiaj przygotowałam dla Was post o moich nowościach w łazience - serii rokitnikowej składającej się z 3 produktów: szamponu, balsamu oraz maski. Te 2 ostatnie kosmetyki wybrałam w wersji do włosów suchych i normalnych, które mają zapewnić naszym włosom intensywne nawilżenie. W przypadku szamponu wybór padł na produkt do przetłuszczających się i normalnych skalpów z głębokim oczyszczeniem. Strasznie się cieszę, że w końcu mam te produkty. Nie ukrywam, że od dawna się na nie czaiłam, więc jestem szczęśliwa, że w końcu mogę je przetestować, poznać nowe rosyjskie kosmetyki oraz być może znaleźć nowych ulubieńców. Dzisiejszy post jest przedwczesną niedzielą dla włosów, ponieważ nie mogłam czekać aż do niedzieli, żeby sprawdzić działanie tej serii na sobie!

Czy Bodetko Lash dało mi rzęsy do nieba? | 4 miesiące

• sobota, 30 stycznia 2016 31 komentarzy:

Hej kochane! Cztery miesiące temu napisałam post z zapowiedzią testowania odżywki do rzęs Bodetko Lash. Byłam wtedy pełna entuzjazmu i nadziei na cudowne firanki. Miałam pochwalić się efektami po 3 miesiącach, ale troszkę mi się zeszło i piszę dopiero teraz. Czy chwalona przez wiele kobiet, ekskluzywna odżywka sprawdziła się również u mnie? O tym dowiecie się właśnie dzisiaj, czytając ten post.


Szampon, który działa na wypadanie | Bioxsine

• sobota, 9 stycznia 2016 35 komentarzy:

Kochane, jak często słyszycie o cudownych specyfikach, które mają nam pomóc uporać się z wypadaniem? Ja prawie na każdym kroku, ale wiem oczywiście, że nie wszystkie działają. Długo nie wierzyłam w magiczną moc szamponów, żadnych. Ani tych pogrubiających włosy, na siwienie, czy wypadanie. Dopiero, gdy mój tata wypróbował szamponu z palmą sabałową, zaczęłam powoli się przekonywać, ale do tej pory nie używałam żadnego szamponu na wypadanie. Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania szamponu właśnie na wypadanie marki Bioxsine. Nie miałam nic do stracenia, więc się zgodziłam. Wybrałam wersję do włosów przetłuszczających, bo właśnie takie mam i pomyślałam, że może i w tym temacie będę mogła na coś liczyć. Szampon zaczęłam stosować pod koniec listopada, od momentu rozpoczęcia testów minęły już prawie 2 miesiące, efekty są, więc postanowiłam napisać ;)


Złota ajurwedyjska maska | Mój hit + WYNIKI KONKURSU

• piątek, 18 grudnia 2015 41 komentarzy:

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam w końcu maskę, którą bardzo, ale to bardzo polubiłam. Zużyłam jej już bardzo dużo w dość krótkim czasie przede wszystkim dlatego, że genialnie sprawdza się na moich włosach. Co prawda czasami potrafi mnie zaskoczyć, ale w większości przypadków sprawdza się bardzo pozytywnie! Tak jak obiecałam, zapraszam na recenzję mojego nowego włosowego cuda, o którym musicie koniecznie przeczytać!


SZABLON BY: PANNA VEJJS.