Dzisiejszy post chciałabym poświęcić pH, a dokładniej jego wartości oraz działaniu na nasze włosy. Jako dziewczyna z biochemu, która bardzo lubi takie tematy, chciałabym przybliżyć Wam troszkę na ten ciekawy temat :)
Czym jest pH? Jest to skala kwasowości i zasadowości roztworów chemicznych. Skala ta pomaga więc określić jaki odczyn: zasadowy, kwaśny czy neutralny (obojętny), mają również produkty. Roztwory kwaśne mają pH mniejsze od 7, a zasadowe większe od tej liczby. Odczyn neutralny, liczba 7, ma np. woda.
W produktach do włosów występuje pod postacią szamponów, które rozchylają łuskę włosa, dzięki swojemu zasadowemu odczynowi. Pozwala to dobrze oczyścić skórę głowy oraz włosy, ale może przyczyniać się do przesuszenia włosów. Im wyższe pH tym gorzej dla włosów. Niższe zasadowe pH mają szampony dla dzieci, które mogą sprawdzić się u osób z cienkimi włosami i wrażliwym skalpem. Odczyn zasadowy mają także farby do włosów, bez niego nie działałyby jak należy. Mydło i soda oczyszczona mają bardzo wysokie pH. Dla obu produktów wynosi ono od 8 do 10,3 w skali pH, dlatego odradza się ich stosowanie na włosy.
Produkty o pH kwaśnym mają za zadanie domknięcie łusek włosa. Gdy to nastąpi są one piękne, gładkie i bardzo błyszczące, a także nie ma problemu z ich rozczesaniem. Odżywki i maski mają pH lekko kwaśne. Kwaśne pH przywraca włosom świeżość, zmywa resztki szamponu z włosów, a także chroni głowę przed bakteriami. Warto wspomnieć, że łodyga włosa ma kwaśne pH i wynosi ono dokładnie 3,6, za to skalp ma odczyn lekko kwaśny - 5,5.
Należy pamiętać jednak, że z odczynem kwaśnym w produktach też można przesadzić i narobić sobie niezłego bigosu, np. przesuszyć bardzo włosy, a nawet je spalić lub mocno podrażnić skórę głowy! Dlatego nie zawsze warto eksperymentować i jeśli w przepisie na płukankę octową jest napisane, że tylko 1 łyżka octu na pół litra wody, to tylko jedna łyżka! Oczywiście, jeśli nie chcecie zrobić sobie krzywdy. Optymalnym kwaśnym pH dla włosów oraz skalpu jest pH wahające się w granicach od 4,5 do 5,5. Jeśli lubimy bawić się w takie rzeczy to polecam zakupić papierki lakmusowe, żeby sprawdzać odczyn płukanek i wywarów, które chcemy nałożyć. Nie kosztują dużo, a można poczuć się jak mały chemik :)
sok z cytryny -2
ocet - 3
sok z aloesu - 3
majonez - 4
piwo - 4,5
żółtko - 6
mleko - 6,5
skrobia ziemniaczana - 7