Vichy Dercos Aminexil Szampon energetyzujący na wypadanie włosów

• wtorek, 13 grudnia 2016 9 komentarzy:

Hejka, kochane. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją fantastycznego szamponu Vichy Dercos Aminexil. Firma Vichy słynie z produktów i kuracji do włosów, które podobno przynoszą fantastyczne efekty. Osobiście nigdy nie miałam żadnego kosmetyku do pielęgnacji tej marki, aż do momentu kiedy kupiłam ten szampon. Większość kobiet jesienią, wiosną i czasem również zimą ma ogromne problemy z włosami. Głównym jest wypadanie. W tym roku nie zauważyłam, żeby z moją czupryną działo się coś złego, jednak mama zasugerowała mi, abym kupiła sobie coś na wszelki wypadek... i miała rację :) Po pewnym czasie, faktycznie moje włosy zaczęły mocniej wypadać albo ja zwróciłam na to większą uwagę. 

Rozglądając się za czymś nowym i skutecznym, trafiłam na energetyzujący szampon na wypadanie włosów Vichy Dercos Aminexil, polecany do stosowania z kuracją o tej samej nazwie. Jako że nie miałam aż tak dużego problemu z jesiennym gubieniem włosów, postanowiłam zakupić tylko szampon. Dlaczego akurat wybrałam ten? Zachęciło mnie sporo naprawdę pozytywnych opinii na jego temat, poza tym jest to jakaś namiastka i element kuracji, z których właśnie słynie firma Vichy.


Moje 3 ulubione warkocze na lato | Proste i ładne

• środa, 17 sierpnia 2016 14 komentarzy:

Witajcie! Wpadłam na pomysł, aby zaprezentować Wam na zdjęciach moje ulubione fryzury na lato, które często noszę. Aby wszystko było ładnie pokazane, postanowiłam wykorzystać moją siostrę, ponieważ u mnie w domu to akurat ja umiem robić najlepsze zdjęcia, więc miałabym problem żeby sfotografować swoją głowę. Wszystkie fryzurki są łatwe do wykonania, nic trudnego tutaj nie ma, często lubię wpinać jakieś małe żywe kwiaty. Wygląda to wtedy bardzo uroczo, dziewczęco, ale efektownie. Zapraszam zatem do oglądania!


Niedziela dla włosów (64): Minimalizm strzałem w 10?

• wtorek, 26 lipca 2016 22 komentarze:

W poprzedniej niedzieli żaliłam się, że przez pogodę moje włosy wyglądają okropnie, nie reagują dobrze na kosmetyki, które do tej pory się sprawdzały i chcąc zaradzić, dopieścić je, przesadziłam. Wyszło nie tak jak chciałam, ponieważ włosy były dociążone, ale bez życia oraz objętości. Wiem, że minimalizm się u mnie sprawdza, ale również wiem, że moja głowa lubi być dopieszczona od czasu do czasu. Włosy lubią takie spa i nigdy im to nie zaszkodziło. mimo to postanowiłam za sprawą Waszych komentarzy spróbować czegoś, co lubią moje kosmyki, ale w małej ilości. Udało się i nie rozczarowałam się ani troszeczkę ;)

Olej kokosowy nierafinowany Nacomi

• sobota, 9 lipca 2016 16 komentarzy:
Hej kochane! Już kiedyś, w tamtym roku, recenzowałam dla Was olej kokosowy Nacomi, ale była to wersja rafinowana i nieco mniejsza. Wiele z Was polecało mi wtedy, żebym zakupiła i sprawdziła, jak spisze się ten sam olej, ale nierafinowany. Powiem szczerze, że trochę z tym zwlekałam, ponieważ u mnie oleje starczają na bardzo długo, a nie był to jedyny jaki używałam. Gdy już się skończył, kończyłam inne opakowania, a ten zaczęłam używać w marcu lub kwietniu tego roku. W internecie można spotkać się z opiniami, że rafinacja nie pogarsza genialnego oddziaływania na włosy, inni z kolei mówią, że najlepsze są oleje nierafinowane. Jak je poznać? Przede wszystkim nie tracą swojego zapachu i olej kokosowy na prawdę pachnie kokosem. Jeśli jesteście ciekawe, co i ja sądzę na temat rafinowania w tym przypadku oraz czy widzę jakąś różnicę między tymi olejami, to zapraszam na dalszą część posta.

Nowości czerwiec | Zakupy Kosmetykomania

• niedziela, 12 czerwca 2016 29 komentarzy:

Witajcie kochane! Kiedyś wspominałam, że robię zakupy dość często, ale mimo to są to drobne zakupy. Nie mam w zwyczaju co miesiąc lub dwa kupować kilkanaście kosmetyków i publikować zakupowe wpisy. Jednak raz, dwa razy w roku zdarzają się u mnie takie większe zakupy, kiedy to mogę i ja opublikować taki wpis. Jako, że osobiście sama lubię czytać lub oglądać haule, bo i z nich można się czegoś ciekawego dowiedzieć lub skusić do zakupu danej rzeczy, postanowiłam napisać dla Was właśnie taki post. Moje zakupy zrobiłam w sklepie Kosmetykomania.pl przez internet. Nie jest to żaden wpis sponsorowany, za wszystko zapłaciłam sama. Od razu muszę podziękować obsłudze sklepu, ponieważ kosmetyki zamówiłam w sobotę wieczorem, w niedzielę dostałam meila o pakowaniu paczki, w poniedziałek została nadana, a we wtorek rano już u mnie była :)


Moja cera | Moje pierwsze kosmetyki mineralne Lily Lolo: Podkład Warm Peach, Puder Flawless Matte, Pędzel Super Kabuki + RABAT

• niedziela, 5 czerwca 2016 21 komentarzy:

Nie wiem, czy wolicie żebym pisała tylko i wyłącznie o włosach, ale jak już kiedyś wspomniałam chciałabym, aby ten blog był również o innych moich zainteresowaniach, ale z zachowaniem głównego i jednocześnie mojego ulubionego tematu włosów. Mimo że nie jestem specem w pielęgnacji twarzy, a moja cera pozostawia wiele do życzenia, to chciałabym od czasu do czasu napisać coś dla Was w tym temacie. Dzisiaj na blogu pojawi się pierwszy taki wpis. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Dowiecie się jaki typ cery posiadam, jak staram się ją pielęgnować i napiszę o moich najnowszych nabytkach kosmetycznych, które powinny być dla mnie właśnie idealne.


Indigo Masło shea Pop Sugar, Indigolicious | Wszechstronny kosmetyk

• niedziela, 22 maja 2016 23 komentarze:

Ostatnio robi się głośno na temat firmy Indigo. Pewnie większości z Was kojarzy się ona głównie z akcesoriami i lakierami do wykonywania paznokci hybrydowych. Sama na początku byłam przekonana, że posiadają tylko takie produkty w swoim asortymencie, ale niedawno go bardzo poszerzyli. Obecnie znajdziemy tutaj również kosmetyki do pielęgnacji ciała, ale również i włosów. W tym momencie pewnie wszystkie włosomaniaczki się cieszą, ponieważ firma Indigo cieszy się dobrą opinią. Ich kosmetyki są dobrej jakości, świetnie się sprawdzają i są chwalone. Dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moimi masełkami tej firmy. Jak myślicie, czy dobrze się spisały i jak je wykorzystałam?

Szampon, odżywka i maska rokitnikowa Natura Siberica

• sobota, 23 kwietnia 2016 33 komentarze:

Tak długo na blogu mnie jeszcze nie było, minęło dokładnie 13 dni od opublikowania ostatniego posta. Muszę przyznać, że kwiecień jest dla mnie wyjątkowo ciężkim miesiącem w szkole, dlatego wyczekuję tylko majówki i matur, kiedy będę mieć wolne od zajęć. Wtedy też postaram się nadrobić wszystkie zaległości w blogowaniu i postach, ponieważ mam Wam do pokazania kilka ciekawych perełek. Dziś zapraszam na wyczekiwaną przez Was recenzję 2 kosmetyków Natura Siberica, czyli serii rokitnikowej. Marka wypuściła na rynek 2 podserie: Intensywne Nawilżenie oraz Głębokie Oczyszczenie. Pierwsza dedykowana jest dla włosów suchych i zniszczonych, zaś druga włosom, które potrzebują głębokiego oczyszczenia, np. włosy przetłuszczające.

Od lutego miałam możliwość testowania 3 produktów Natura Siberica dzięki współpracy ze sklepem StrefaUrody.pl. Wybrałam je ze względu na pozytywne opinie, piękne opakowania oraz zwyczajną kobiecą ciekawość. Zdecydowałam się wybrać maskę i odżywkę z serii dla włosów suchych oraz zniszczonych oraz szampon idealny dla przetłuszczających się Głębokie Oczyszczenie.

Maska L'oréal Professionnel Absolut Repair Lipidium | Ulubieniec ♥

• wtorek, 16 lutego 2016 33 komentarze:

Od jakiegoś czasu testuję na moich włosach maskę L'oréal Proffesionel Absolut Repair Lipidium. Myślę, że przetestowałam ją na tyle wystarczająco, że mogę śmiało o niej napisać. Nie ukrywam, że maska naprawdę zrobiła na mnie wrażenie i jest moim nowym ulubieńcem :) Wybaczcie, że spoileruję, ale w tym wypadku nie mogłam się powstrzymać. Maska zasługuje na pochwały, a używanie jej to czysta przyjemność. Co tak przypadło mi w niej do gustu? Dowiecie się już za chwilę :)


Rokitnikowe trio na moich włosach + RABAT DLA WAS NA ZAKUPY | NDW 57

• poniedziałek, 8 lutego 2016 29 komentarzy:
Witajcie kochane :) Dzisiaj przygotowałam dla Was post o moich nowościach w łazience - serii rokitnikowej składającej się z 3 produktów: szamponu, balsamu oraz maski. Te 2 ostatnie kosmetyki wybrałam w wersji do włosów suchych i normalnych, które mają zapewnić naszym włosom intensywne nawilżenie. W przypadku szamponu wybór padł na produkt do przetłuszczających się i normalnych skalpów z głębokim oczyszczeniem. Strasznie się cieszę, że w końcu mam te produkty. Nie ukrywam, że od dawna się na nie czaiłam, więc jestem szczęśliwa, że w końcu mogę je przetestować, poznać nowe rosyjskie kosmetyki oraz być może znaleźć nowych ulubieńców. Dzisiejszy post jest przedwczesną niedzielą dla włosów, ponieważ nie mogłam czekać aż do niedzieli, żeby sprawdzić działanie tej serii na sobie!

Jak i na ile jesteśmy w stanie zagęścić nasze włosy? | PORADY

• czwartek, 31 grudnia 2015 28 komentarzy:

Myślę, że każda z nas włosomaniaczek, każda kobieta, nawet małe dziewczynki marzą o pięknych i gęstych puklach na głowie, o grubych i błyszczących warkoczach, o włosach z których można wyczarować każdą fryzurę. Z gęstymi włosami jest o wiele więcej możliwości niż z rzadkimi. O gęste włosy nie martwimy się tak bardzo w przypadku wypadania, ponieważ to rzadkich jest mało i łatwiej je stracić. Nie każdy posiada skarb jakim są gęste włosy, dlatego dzisiejszy post traktuję przede wszystkim do osób nie z bardzo gęstymi włosami, ale do tych, którzy walczą o ich zagęszczenie, a także do tych, które straciły ich część z różnych przyczyn i chcą je odzyskać. Jako osoba o ani gęstych, ani rzadkich włosach, a w dodatku cienkich, staram się jak tylko mogę je zagęścić. Pogrubić włosy jest o wiele trudniej niż wyhodować ich więcej, ale i to drugie nie jest wcale takie łatwe. Zależy bowiem od wielu czynników i to one dopiero mogą wpłynąć na końcowy wynik.


Złota ajurwedyjska maska | Mój hit + WYNIKI KONKURSU

• piątek, 18 grudnia 2015 41 komentarzy:

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam w końcu maskę, którą bardzo, ale to bardzo polubiłam. Zużyłam jej już bardzo dużo w dość krótkim czasie przede wszystkim dlatego, że genialnie sprawdza się na moich włosach. Co prawda czasami potrafi mnie zaskoczyć, ale w większości przypadków sprawdza się bardzo pozytywnie! Tak jak obiecałam, zapraszam na recenzję mojego nowego włosowego cuda, o którym musicie koniecznie przeczytać!


Hairvity, aby włosy były zdrowe + KONKURS dla Was

• wtorek, 1 grudnia 2015 41 komentarzy:
Hej kochane :) Dzisiaj chciałabym Wam napisać o nowym suplemencie na piękne włosy Hairvity. To nowość na rynku, którą miałam okazję testować przez ostatnie 3 miesiące. Pierwsze opakowanie wygrałam u Bijum na jej instagramie, a 2 pozostałe dostałam od Hairvity w ramach współpracy do przetestowania i podzielenia się z Wami moją opinią na blogu. Bardzo się cieszę, że miałam okazję bliżej poznać ten produkt i testować go aż 3 miesiące. Cieszę się tym bardziej, że bardzo mnie zaskoczył, ale to o tym za chwilę. Zapraszam do przeczytania całego posta, ponieważ mam również dla Was niespodziankę :) To jak ciekawe?


Jak bezpiecznie prostować włosy?

• niedziela, 15 listopada 2015 28 komentarzy:

Każda prostownica, nawet używana rzadko i z pozoru bezpiecznie, wyrządza szkody na naszych włosach. Wysoka temperatura jest naprawdę niebezpieczna, ale czasami warto sięgnąć po ten sprzęt, ponieważ daje ładny efekt, często pożądany przez dziewczyny przed ważnym wyjściem, kiedy chcemy pięknie wyglądać. Wiele dziewczyn, sądząc po wyszukiwaniach w internecie, szuka pomocy i rady jak odbudować włosy po długotrwałym prostowaniu. Dlatego jak używać prostownicy z głową, żeby nie wyrządzić sobie oraz włosom krzywdy, które skutki odczuwamy potem bardzo długo?


Cytryna i jej wpływ na włosy

• czwartek, 29 października 2015 27 komentarzy:

Cytryna jest znana przede wszystkim jako źródło witaminy C, która świetnie stawia nas na nogi podczas choroby. Zimą obowiązkowy dodatek do herbaty, ale też pyszny owoc, który można pokroić w plasterki i wcinać po obtoczeniu w cukrze. Cytryna ma też wiele innych zastosowań. Jest składnikiem wielu kosmetyków i jak się okazuje nie tylko pełni rolę konserwantu. Ma szerokie zastosowanie w wielu dziedzinach, a także we fryzjerstwie i włosomaniactwie.

U blondynek sprawia, że włosy stają się złociste i bardziej lśniące. Systematyczne stosowanie cytryny w pielęgnacji, może skutkować delikatnym rozjaśnieniem włosów, więc dlatego chętnie jest stosowana przez dziewczyny obdarzone "mysim blondem", które nie lubią tego koloru i wolą jaśniejsze odcienie blondu. Aby bezpiecznie rozjaśnić włosy cytryną nie wolno wylewać czystego soku na włosy, tylko należy przygotować płukankę z 2 litrów wody i 5 łyżek świeżo wyciśniętego soku. Przygotowaną płukankę wylewamy na włosy po myciu lub zanurzamy całą głowę w misce na około 2 minutki. Taka płukanka świetnie domyka łuski włosowe, więc w efekcie lepiej się błyszczą, mniej plączą i kołtunią.

Mój pierwszy raz z henną Orientana | Niedziela dla włosów (49)

• niedziela, 25 października 2015 45 komentarzy:

Jeśli dłużej mnie czytacie, to wiecie że zahennowanie włosów marzyło mi się już od dawna. Nie chciałam jednak zmieniać kolor moich włosów, który zresztą lubię. To taki ciemny mysi blond, ale lubię go i dopóki nie zacznę siwieć lub coś mi strzeli do głowy, to nie będę się raczej farbować. Długo się zbierałam, nie wiedziałam jaką firmę produkującą henny do włosów wybrać, jak się za to zabrać, no i ciągle brakowało mi czasu. W końcu stwierdziłam, że już dłużej być tak nie może i jeśli w końcu się nie zbiorę, to nigdy nie przetestuję żadnej henny na moich włosach. Miałam w końcu ją zakupić. Traf chciał, że natknęłam się na firmę Orientana, która ofiarowała mi bezbarwną hennę. Strasznie się ucieszyłam, że mogę w końcu przetestować ją i przekonać się, jak się u mnie sprawdzi :) A Wy jesteście ciekawe jak zadziałała?


Myć czy nie myć? Czyli moje zdanie o idei "no poo"

• poniedziałek, 19 października 2015 39 komentarzy:

Już jakiś czas temu, zrobił się ogromny szał na temat idei "no poo". O co ten cały szał? Tłumacząc z angielskiego, pomysł ten oznacza rezygnację z mycia włosów szamponem na rzecz innych produktów. Osoby, które wzięły udział w tej akcji obwiniają SLSy/SLESy za zdzieranie sebum z naszych głów stanowiące naturalną ochraniającą otoczkę. Mają częściowo rację, ponieważ wymienione wyżej siarczany faktycznie nie są do końca delikatne ani dla naszych głów, ani dla włosów. Jednakże nie rozumiem jednego, czy nie można by zacząć myć włosy po prostu delikatnymi dziecięcymi szamponami lub odżywką? Zapraszam na post, w którym postaram się Wam przybliżyć moje zdanie i wiedzę na temat "no poo".


pH w pielęgnacji włosów

• sobota, 22 sierpnia 2015 22 komentarze:
Dzisiejszy post chciałabym poświęcić pH, a dokładniej jego wartości oraz działaniu na nasze włosy. Jako dziewczyna z biochemu, która bardzo lubi takie tematy, chciałabym przybliżyć Wam troszkę na ten ciekawy temat :)


Czym jest pH? Jest to skala kwasowości i zasadowości roztworów chemicznych. Skala ta pomaga więc określić jaki odczyn: zasadowy, kwaśny czy neutralny (obojętny), mają również produkty. Roztwory kwaśne mają pH mniejsze od 7, a zasadowe większe od tej liczby. Odczyn neutralny, liczba 7, ma np. woda. 


pH zasadowe
W produktach do włosów występuje pod postacią szamponów, które rozchylają łuskę włosa, dzięki swojemu zasadowemu odczynowi. Pozwala to dobrze oczyścić skórę głowy oraz włosy, ale może przyczyniać się do przesuszenia włosów. Im wyższe pH tym gorzej dla włosów. Niższe zasadowe pH mają szampony dla dzieci, które mogą sprawdzić się u osób z cienkimi włosami i wrażliwym skalpem. Odczyn zasadowy mają także farby do włosów, bez niego nie działałyby jak należy. Mydło i soda oczyszczona mają bardzo wysokie pH. Dla obu produktów wynosi ono od 8 do 10,3 w skali pH, dlatego odradza się ich stosowanie na włosy.


pH kwaśne
Produkty o pH kwaśnym mają za zadanie domknięcie łusek włosa. Gdy to nastąpi są one piękne, gładkie i bardzo błyszczące, a także nie ma problemu z ich rozczesaniem. Odżywki i maski mają pH lekko kwaśne. Kwaśne pH przywraca włosom świeżość, zmywa resztki szamponu z włosów, a także chroni głowę przed bakteriami. Warto wspomnieć, że łodyga włosa ma kwaśne pH i wynosi ono dokładnie 3,6, za to skalp ma odczyn lekko kwaśny - 5,5.

Należy pamiętać jednak, że z odczynem kwaśnym w produktach też można przesadzić i narobić sobie niezłego bigosu, np. przesuszyć bardzo włosy, a nawet je spalić lub mocno podrażnić skórę głowy! Dlatego nie zawsze warto eksperymentować i jeśli w przepisie na płukankę octową jest napisane, że tylko 1 łyżka octu na pół litra wody, to tylko jedna łyżka! Oczywiście, jeśli nie chcecie zrobić sobie krzywdy. Optymalnym kwaśnym pH dla włosów oraz skalpu jest pH wahające się w granicach od 4,5 do 5,5. Jeśli lubimy bawić się w takie rzeczy to polecam zakupić papierki lakmusowe, żeby sprawdzać odczyn płukanek i wywarów, które chcemy nałożyć. Nie kosztują dużo, a można poczuć się jak mały chemik :)


pH w kuchni
sok z cytryny -2
ocet - 3
sok z aloesu - 3
majonez - 4
piwo - 4,5
żółtko - 6
mleko - 6,5
skrobia ziemniaczana - 7

Buziaki :*
Patrycja

Jak często używać kosmetyków do włosów?

• piątek, 7 sierpnia 2015 23 komentarze:
Zastanawiałyście się kiedyś jak często używać tych wszystkich kosmetyków do włosów: szamponów, odżywek, masek, wcierek, olejów, płukanek itd.? Post skierowany jest głównie dla początkujących włosomaniaczek. Wtajemniczone osoby dobrze znające swoje włosy raczej nie popełniają tego rodzaju błędów. Jeśli jednak nie jesteście początkujące, a mimo to chcecie przeczytać dzisiejszy post, będzie mi bardzo miło :)

Szampony

Stosujemy je tak często jak potrzebują tego nasze włosy. Jeśli mamy włosy przetłuszczające się i musimy myć je codziennie, róbmy to i nie przetrzymujmy ich zbyt długo. Mi się to zdarza, ale z tym nie przesadzam. Chodzi mi raczej o to, że jeśli włosy wymagają mycia codziennie, nie róbmy im od tego przerwy na 3 dni i więcej, bo to dla nich szkodliwe. Przetrzymanie ich dodatkowy dzień nie zaszkodzi, tym bardziej jeśli poratujemy się suchym szamponem. Mając włosy suche, które nie wymagają częstszego mycia niż np. co tydzień, nie trzeba obawiać się, że rzadkie mycie im zaszkodzi. Zaszkodzić może im jedynie nadmiar łoju i oleju na głowie, ponieważ wtedy się osłabią i mogą zacząć wypadać.


Czym włosomaniaczki myją włosy?

• środa, 5 sierpnia 2015 30 komentarzy:
Otóż nie zdziwię Was chyba tym, że włosy można myć nie tylko szamponem. Włosomaniaczki szukają różnych produktów, nie tylko jako maseczki czy odżywki, ale również takich z przeznaczeniem do mycia włosów. Dzisiejszy post można potraktować bardziej "lajtowo", jest to ciekawostka, a produkty do mycia włosów, jeśli Was zainteresują - możecie wypróbować u siebie :)

Szampony


Czyli to na co większość kobiet się decyduje. Na rynku znajduje się mnóstwo szamponów: z silikonami, fryzjerskie, oczyszczające oraz te delikatne dla dzieci. Silikonowe i fryzjerskie pełne są obciążających silikonów, quaterniów oraz polyquaterniów, ale niektórym właśnie takie szampony pasują. Inni wybierają mocno oczyszczające, ziołowe, a inni zwykłe szampony dla dzieci - bardzo delikatne. Jednak te ostatnie wymagają stosowania też drugiego mocniejszego szamponu, ponieważ delikatny szampon nie jest w stanie usunąć wszystkich zanieczyszczeń, które osadzają się na głowie i włosach.


Płyny do higieny intymnej


Ja również jestem w gronie włosomaniaczek, które myją włosy płynem do higieny intymnej. Używam słynnego Facelle z Rosmanna za około 5 zł w cenie regularnej. Moja ulubiona wersja to ta aloesowa. Może mycie włosów czymś co jest przeznaczone do sfer intymnych wyda się niektórym dziwne, od razu mówię, że takie płyny z dobrym składem mogą zastąpić dziecięce szampony, jeśli takie stosujemy. Płyny Facelle mniej plączą włosy, a wersja Aloe Vera przebiła mojego ulubieńca, czyli Babydream :) Jeśli zainteresował Was ten płyn i chcecie poznać o nim moją dokładniejszą opinię to zapraszam tutaj.

Odżywki i maski


Objęłam je jedną grupą, ponieważ chodzi w nich o to samo. Włosy można myć odżywkami oraz maskami, ale warunki są 2: nie może w nich być silikonów i innych ciężkich substancji oraz muszą zawierać Cetrimonium Chloride. To najlepsza metoda mycia włosów dla suchych, zniszczonych i kręconych. Wymagany jest szampon oczyszczający używany raz na 2-4 tygodnie. Mycie odżywką nawilża, nabłyszcza i poprawia stan włosów, ale u osób z przetłuszczającym się skalpem nie jest dobrym rozwiązaniem.

Jajka

Oczywiście kurze :) Naturalny szampon, który wykonujemy tylko z żółtek, bez białek. Ilość zależy od długości włosów i ich gęstości. Podobno świetnie oczyszcza, a jednocześnie jest odżywką. Usztywnia włosy, więc lepiej stosować tylko do mycia skóry głowy, a nie całych włosów. Żółtko, które zawiera mnóstwo protein wymaga stosowania pielęgnacji PEH - proteinowo-emolientowo-humektantowej, więc używanie nawilżaczy i olei do włosów to obowiązek, by nie otrzymać szopy, zamiast ładnych włosów. 

Zioła


Zarówno te polskie, jak i zagraniczne. Do mycia włosów polecana jest mydlnica lekarska, ale jest bardzo bardzo delikatna, więc jeśli ktoś ma czas i jest dokładny, a także nie ma dużego problemu z przetłuszczaniem się skalpu to polecam :) 

Sama woda


Pewnie słyszałyście o ostatnim hicie - mycie włosów bez szamponu, samą wodą. Proces długotrwały, potrzeba kilku miesięcy, by włosy się przyzwyczaiły. Na początku szybciej się przetłuszczają, a potem podobno wytrzymują nawet tydzień bez mycia samą wodą. Ile w tym prawdy, tego nie wiem, ale ciekawi mnie to strasznie, ale raczej się nie zdecyduję ;)

A Wy jak myjecie włosy? Standardowe metody, czy może wolicie te niekonwencjonalne? Znacie jeszcze jakieś inne oprócz tych, które wymieniłam?

Pozdrawiam,
Patrycja
SZABLON BY: PANNA VEJJS.