Dzisiaj właśnie zaczynają się wakacje, już u większości osób zaczęły się w połowie czerwca, ale dzisiaj pożegnalismy się ze szkołą na 2 miesiące - długo wyczekiwany moment nareszcie nadszedł! Właśnie z tej okazji oraz zakończenia roku szkolnego postanowiłam bardziej nawilżyć i zadbać o moje włosy. Po pierwsze chciałam, żeby ładnie się prezentowały w tym dniu, a z drugiej trzeba je przygotować na upały i suche powietrze. Wiadomo, że w lecie włosy ulegają wielu złym czynnikom, a we wrześniu są bardziej osłabione oraz w gorszej kondycji. Jako, że uważam że lepiej zapobiegać, niż leczyć, zdecydowałam się wkroczyć w lato odważnie, ale i bezpiecznie ;) Jesteście ciekawe?
Zaczęłam standardowo od zmoczenia włosów, następnie aby je zmiękczyć nałożyłam na 5 minut Kallosa Blueberry na 5 minut. Po tym czasie zmyłam opłukałam je w ciepłej wodzie i zaaplikowałam na tak mokre włosy mieszankę masła shea o zapachu pomarańczy KLIK oraz maski Biovax Caviar. Owinęłam je w ręcznik i tak trzymałam ponad godzinkę. Następnie umyłam skalp czarnym mydełkiem Babuszki Agafii KLIK, które ładnie odświeża i zmniejsza przetłuszczanie. Już na sam koniec na włosy nałożyłam ostatnią maskę, a mianowicie lnianą firmy Syleco KLIK. Potrzymałam ją również przez godzinę, po czym zmyłam zimną wodą, rozczesałam włosy i już dałam ich naturalnie wyschnąć.
Włosy nie były oklapnięte jak na taką dawkę kosmetyków, to z pewnością zasługa mydełka - mojego faworyta spośród kwiatowego, białego i właśnie czarnego. Mimo to były bardzo proste, jak wyprostowane, bardzo śliskie i gładkie. Mimo że dzisiaj spotkały się z 37-stopniowym upałem, to straciły objętość tylko na moment przebywania na powietrzu. Potem nie były już takie oklapnięte ani postrączkowane. Na zdjęciu może nie wyglądają zbyt ładnie, ale nie chciały ułożyć się za nic w świecie do zdjęcia, a bardzo się spieszyłam, także wybaczcie jakość :)

Pozdrawiam,
Patrycja
piękne masz włosy!
OdpowiedzUsuńWłosy się pięknie prezentują :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładne włosy :D
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować to czarne mydło skoro zmniejsza przetłuszczanie włosów :D
OdpowiedzUsuńW tym celu jest świetne, bardzo dobrze radzi sobie z przetłuszczaniem i pięknie odświeża, unosi włosy :)
UsuńAle pięknie błyszczą! ;) Ja ostatnio trochę mniej czasu poświęcam włosom, bo dopadło mnie lenistwo, ale planuję to zmienić. =)
OdpowiedzUsuńZ pewnością niedługo przejdzie ;) Ja uwielbiam dbać o włosy!
UsuńOj temperatura dała wczoraj popalić, ale wlosy wyglądają pięknie, tak lekko :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor włosów! No i jak ładnie się błyszczą :-)
OdpowiedzUsuńwłosy przecudne nawet po tak wielkiej ilości kosmetyków i upale!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że nie oklapnęły całkowicie i potem odzyskały wcześniejszą objętość :) W południe solidnie się postrączkowały, ale wszystko minęło ;)
Usuńprześliczne wyglądają, moje ostatnio się puszą, nie używałam nigdy tych mydeł na włosach ;)
OdpowiedzUsuńKoniecznie powinnaś wypróbować. To idealne rozwiązanie na wyjazdy, ponieważ nadają się do włosów i ciała, ale do włosów są naprawdę super. Czarne według mnie jest najlepsze :)
UsuńPrawdziwe SPA dla włosów :-) :-)
OdpowiedzUsuńNo teraz gdy termometr wskazuje ponad 30 stopni,też stawiam na nawilżanie przede wszystkim :)Twoje włoski jak zwykle prezentują się pięknie .
OdpowiedzUsuńNawilżanie i natłuszczanie to mus :)
UsuńPiękne! Od razu widać, że są zdrowe i dobrze nawilżone.
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam Cię na rozdanie:
http://hairhealer.blogspot.com/2016/06/rozdanie-powitalne.html?m=1
Jakie śliczne! ;) Ja uwielbiam eksperymentować z włosami, w wakacje poświęce im o wiele więcej czasu :D Szalone eksperymenty już prawie zaczęłam :D kakao wylądowało na blond włosach haaha
OdpowiedzUsuńU mnie kakao też już kiedyś wylądowało na włosach, ale bardzo dobrze wspominam ten eksperyment ;)
UsuńW wakacje warto bardziej dbać o włosy lub zacząć to robić, bo faktycznie warunki nie najlepsze jeśli chcemy zapuszczać. U mnie zbawienie działa olejowanie i jego głównie się trzymam;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie błyszczą i widać że są zadbane;) W takie upały aż wołają o nawilżenie i też staram się dbać, by wyglądały dobrze;)
OdpowiedzUsuńMam to masło shea - ślicznie pachnie! Tak słodko, ale mocno pomarańczowo, dla mnie bomba! Czarne mydło mnie ciekawi, zwłaszcza jeśli chodzi o przetluszczanie, to wydaje się kuszące :)
OdpowiedzUsuńMam to czarne mydło i jest super, teraz testuje cedrowe :) nie lubię nakładać nic na mokre włosy przed myciem, bo za dużo zabawy ale muszę się w końcu przekonać :P za to przed każdym myciem olej na suche :D
OdpowiedzUsuńŚliczne włosy :)
OdpowiedzUsuńWyglądają pięknie!
OdpowiedzUsuń