Wpadłam na pomysł stworzenia takiego luźnego postu właśnie dzisiaj. Myślę, że Wam się spodoba, ponieważ postanowiłam zebrać 10 najbardziej przydatnych włosowych trików w jednym miejscu. Zapraszam i życzę miłego czytania :)
Ten problem zazwyczaj dotyczy osób o śliskich, gładkich i zdrowych włosach. Sama doskonale go znam i zawsze mnie to denerwowało, dopóki moja kochana fryzjerka nie poradziła mi, żeby takie wsuwki polakierować lakierem do włosów. I uwaga: niekoniecznie po ich założeniu na włosy, tylko przed! Zanim je jednak zepniemy we włosy, nie mogą się kleić, lakier musi całkowicie wyschnąć. Wypróbowane i powiem Wam, że wsuwki były cały dzień na swoim miejscu także gorąco Wam ten trik polecam :)
Tu dobrze sprawdzą się fioletowe szampony, a jeśli chcemy stworzyć coś własnego i przy okazji odżywczego dla włosów to świetnym rozwiązaniem będzie zmieszanie maski lub odżywki nawilżająco-emolientowej z wodnym roztworem fioletu gencjanowego 1%. Zazwyczaj wystarcza jedna lub 2 krople gencjany na porcję maski, która pokryje nasze włosy. Pamiętajcie jednak, że powinien to być wodny roztwór, a nie alkoholowy, by uniknąć przesuszenia.

Jeśli posiadamy takowe włosy najlepiej zaraz po umyciu nałożyć na nie mgiełkę silikonową, serum lub ulubiony olejek. To pozwoli zatrzymać więcej wody we włosie, dzięki czemu będą się o wiele mniej puszyć.
Czasami gdy używamy delikatnych szamponów lub nawet tych zwykłych, nie zawsze są one w stanie domyć włosy z oleju, a zwłaszcza takiego tępego i gęstego jak olej rycynowy. Dlatego przed myciem warto nałożyć na naolejowaną część maskę lub odżywkę, których nam nie szkoda, żeby zemulgować olej. Emulgowanie to połączenie się dwóch substancji: oleistej z wodnistą za pomocą emulgatora, dzięki temu można zmyć olej bez problemu i obawy o niedomycie ;)
Jako zamienniki mogę polecić olej do włosów zwłaszcza z pestek śliwki, moreli lub brzoskwini, a także dobry nawilżający krem do rąk ewentualnie jakieś masło do ciała, ale w minimalnej ilości.
Jeśli mamy ciągle okląpnięte włosy dobrze jest ratować koczkiem ślimaczkiem na czubku włosów lub po ich umyciu i odsączeniu w nadmiaru wody zrobić sobie damską wersję ostatnio modnej fryzury a'la samuraj :) Polecam się w niej przespać, włoski są naprawdę ładnie uniesione :)
Pod wpływem ciepła, a nawet gorąca suszarki zwłaszcza takiej małej domowej wersji, szczotki z metalowymi elementami szybko się nagrzewają i niszczą włosy, tak samo jak prostownica czy lokówka.
Sposób podobny jak przy kąpieli rozjaśniającej, wybraną farbę wystarczy zmieszać z szamponem. Wszystko robimy z zaleceniami producenta + dodajemy jakiś prosty pod względem składu szampon, który znamy i wiemy, że nie zrobi nam krzywdy jeśli go potrzymamy przez cały czas farbowania. To sposób bezpieczny i sprawdzony, pozwala zaoszczędzić czas podczas nakładania farby na odrosty, zwłaszcza przy gęstych włosach.
Tu pomogą płukanki zakwaszające, czyli takie o kwaśnym odczynie z: octu jabłkowego, winnego lub cytryny. W przypadku octu wystarczy łyżka lub 2 na pół litra przegotowanej wody, a jeśli chodzi o cytrynę to potrzebujemy soku z połówki i również tyle wody co do płukanki octowej.
Buziaczki :*
Patrycja
Bardzo przydatny post! Nareszcie dzięki Tobie wiem co zrobić z moimi puszącymi się końcówkami włosów oraz jak unieść je u nasady :)
OdpowiedzUsuńCiekawe notki.
Pozdrawiam serdecznie :)
Mój Blog - klik!
Super porady :) Już nie będę mieć problemu z wysuwającymi się wsuwkami ♥
OdpowiedzUsuńswietny post, nigdy jeszcze nie robiłam fali z koczków ślimaczków :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam nigdy o sposobie numer 9 :-)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny post. :)
OdpowiedzUsuńŚwietne to z wsuwkami i a'la samuraj bomba. Bardzo mi się przyda. Dziękuję!
OdpowiedzUsuńŚwietne porady, nr 1 na pewno wykorzystam nie raz! :)
OdpowiedzUsuńSuper przydatnie porady. Moje wsuwki wpadają z moich włosów jak szalone więc Twoja porada na 100% się u mnie sprawdzi ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Świetne triki! :)
OdpowiedzUsuńNa pewno dzisiaj wypróbuję sposób na dodanie włosom objętości poprzez samuraja :3
Fajnie zebrane sposoby :)
OdpowiedzUsuńświetny, przydatny post :)
OdpowiedzUsuńU mnie loki z koków wychodzą tragicznie ;c Zawsze jedna strona jest spoko, a druga okropna :p
OdpowiedzUsuńTriki mi znane :) Z tymi wsuwkami tez mam ten problem... muszę je polakierować, bo ciągle się zsuwają :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post! Parę trików znam i stosuję ;)
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć o triku na wsówki :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na post :).
OdpowiedzUsuńjeśli chodzi o wodę z cytrynką, to często stosuję i jestem zadowolona <3
OdpowiedzUsuńGdzie mozna kupic fiolet??
OdpowiedzUsuńW aptece ;)
UsuńNie znałam sposobu nr 9 :)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatne porady :D
OdpowiedzUsuńprzydatne rady :D
OdpowiedzUsuńmusze wypróbować pkt 7 i 10 :)
OdpowiedzUsuńSwietny wpis Kochana :)
OdpowiedzUsuńSuper post, nie wiedziałam o większości tych tricków :D
OdpowiedzUsuńKilka zupełnie nowych trików, ale pierwszy o wsuwkach mnie zaskoczył ;p
OdpowiedzUsuńMnie też i muszę koniecznie wypróbować!
UsuńKok samuraj wyglada uroczo, jesli nie jest natapirowy, a coraz wiecej dziewczyn wlasnie to robi
OdpowiedzUsuń