Mimo tego, że wczoraj byłam nieźle zabiegana udało znaleźć mi się troszkę czasu dla włosów, a to też dzięki temu, że zaczęłam już w sobotę. Pomyślałam też o dawno zapomnianej domowej maseczce z żółtka jajka, która zazwyczaj sprawdza się u mnie świetnie. Właśnie wspomnienie zawsze mięsistych i ładnie układających się włosów, skłoniło mnie do zrobienia tej maseczki.
Niedziela dla włosów (43): Olejowanie i domowe proteiny
•
Tyśka
•
poniedziałek, 7 września 2015
•
31 komentarzy:
Mimo tego, że wczoraj byłam nieźle zabiegana udało znaleźć mi się troszkę czasu dla włosów, a to też dzięki temu, że zaczęłam już w sobotę. Pomyślałam też o dawno zapomnianej domowej maseczce z żółtka jajka, która zazwyczaj sprawdza się u mnie świetnie. Właśnie wspomnienie zawsze mięsistych i ładnie układających się włosów, skłoniło mnie do zrobienia tej maseczki.
Analiza blogowej ankiety
•
Tyśka
•
sobota, 5 września 2015
•
14 komentarzy:
Postanowiłam napisać kilka słów o blogowej ankiecie, którą umieściłam kilka dni temu na blogu. Teraz już ją usunęłam, żeby nie zaśmiecać bloga. Wzięło w niej tylko 30 osób, szkoda że tak mało, ale sama wiem po sobie, że też nie lubię wypełniać takich ankiet. Mogłam jednak sprawdzić zdanie tych osób na temat mojego bloga. Przedstawiam Wam wyniki:

Nikt na szczęście nie ocenia mojego bloga na 1, uff! Za to 1 osoba oceniła go na dwóję, a 2 na tróję. Wcale nie mam tego nikomu za złe, powiem Wam, że to jest wręcz motywujące i pokazuje, że muszę jeszcze dużo zmienić i zrobię to na pewno! Najwięcej, bo 15 osób uważa, że mój blog zasługuję na solidną 4, a 10 z Was, że na 5 :)
Recenzja: Ulubieniec z SLESem, czyli szampon Yves Rocher
•
Tyśka
•
sobota, 5 września 2015
•
41 komentarzy:
Nie wiem, czy lubicie czytać u mnie na blogu recenzje kosmetyków, ale dzisiaj mam Wam do pokazania wspaniały szampon z francuskiego sklepu Yves Rocher dostępnego w Polsce. Mają tam świetne kosmetyki nie tylko do włosów, ale ceny są różne: raz miłe dla oka, a raz nie. Dzisiaj chciałabym się skupić nie na samym sklepie, a na szamponie do włosów, który mnie zachwycił o dziwo nie od pierwszego użycia, ale na tyle, że mam jego kolejne opakowanie i chyba ten kosmetyk zostanie ze mną na dłużej ;)
Co w kosmetykach siedzi? | Analiza składu: maski Biovax
•
Tyśka
•
środa, 2 września 2015
•
33 komentarze:
Niedziela dla włosów (42): Małe odżywienie po kręceniu lokówką
•
Tyśka
•
niedziela, 30 sierpnia 2015
•
22 komentarze:
Jeśli śledzicie mojego Instagrama lub czasami zerkniecie na ten gadżet na pasku bocznym to mogliście zauważyć, że w czwartek miałam imprezę i postanowiłam zaszaleć: zakręciłam włosy na lokówkę. Po roztrzepaniu otrzymałam śliczne fale, którymi własnie podzieliłam się z Wami na Instagramie. Nie utrwalałam ich jednak żadnymi lakierami, ponieważ nie mam takich rzeczy w domu, zwyczajnie ich nie używam. Miałam nadzieję, że fryzura wytrzyma tyle co zawsze, czyli kilka godzin, ale trochę się przeliczyłam. Fale rozprostowały się bardzo szybko, zajęło im to około 2 godzin. Strasznie się zdziwiłam, bo zawsze wytrzymywały minimum 5, więc to chyba dobry znak. Wydaje mi się, że zmniejszyła mi się porowatość, a szybsze rozprostowywanie się włosów raczej to potwierdza ;)
Chciałam jednak wynagrodzić włosom potraktowanie tak gorącym narzędziem jakim jest lokówka, ale nie przesadzając jak w ostatniej niedzieli. Dlatego sięgnęłam po proteiny w postaci maski Kallos Milk, którą nałożyłam na około 20 minut i zmyłam. Włosy i skalp umyłam szamponem Yves Rocher, a jako ostatnie O w OMO użyłam maseczki Biovax Glamour Orchid na godzinę. Zawsze ładnie odżywia mi włoski i tym razem również się sprawdziła. Włosy po wyschnięciu były bardzo puszyste, ale miękkie w dotyku. Po kilku godzinach wyglądają tak:
Bardzo się postrączkowały, ale miały prawo, ponieważ nie czesałam ich od samego rana. Rano były tak fajne i puszyste, że chodziłam w rozpuszczonych i nie zbijały się w strąki, ale gdy zrobiło się strasznie duszno i gorąco związałam w kitkę.
Specjalnie dodałam zdjęcie, który obrazuje mój naturalny kolor, ponieważ chciałam uniknąć komentarzy w stylu: "wcale nie masz jasnych włosów" albo "przefarbowałaś się?". Włosy na wcześniejszych zdjęciach są ciemne, bo było już późno, gdy je robiłam, a chciałam chociaż raz zrobić dla Was bez flesza :) Często o to prosicie, więc proszę to specjalnie dla Was. Przy okazji możecie zobaczyć jaki kolor naprawdę mają moje włosy, w lecie i naturalnym słonecznym świetle. Zdjęcie było zrobione na początku sierpnia w te wakacje. Widać, że z przodu wyglądają na krótkie, ale po przerzuceniu wszystkich włosów do tyłu naprawdę sięgają tam gdzie zawsze na zdjęciach. Ciekawa jestem co u Was działo się dzisiaj z włosami? Zaszalałyście jak ja ostatnio czy jednak minimalizm?
Pozdrawiam,
Patrycja
Pozdrawiam,
Patrycja
Recenzja: Czy Kallos Aloe jest tak samo dobry jak inne wersje?
•
Tyśka
•
sobota, 29 sierpnia 2015
•
29 komentarzy:
W końcu przyszła pora, aby napisać kilka zdań na temat nawilżającej maski z aloesem od Kallosa. Od razu przepraszam za jakoś zdjęć, dziś mi wyjątkowo nie wyszły :( Ale wracając do maski: zamówiłam ją na Allegro i jeśli czytałyście wpisy z okresu maja to wiecie, że było z nią trochę zamieszania: przyjechała bez zabezpieczenia i wylała się. Na szczęście dostałam nową maskę i w końcu mogłam cieszyć się jej testowaniem. Dziś postaram się Wam napisać wszystko na jej temat oraz wyrazić moją obiektywną opinię.
Niedziela dla włosów (41): Przepis na idealne dociążenie bez przyklapu
•
Tyśka
•
środa, 26 sierpnia 2015
•
32 komentarze:
Już od jakiegoś czasu marzy mi się osiągnięcie idealnego dociążenia bez przyklapu. Jako posiadaczka cienkich włosów, które szybko tracą objętość, wiem że to bardzo trudne. Postanowiłam dzisiaj zaryzykować i sprawić włosom naprawdę długą oraz bogatą pielęgnację. Miałam nadzieję na być może odkrycie przepisu na idealne wygładzenie bez przyklapu na czubku głowy.
pH w pielęgnacji włosów
•
Tyśka
•
sobota, 22 sierpnia 2015
•
22 komentarze:
Dzisiejszy post chciałabym poświęcić pH, a dokładniej jego wartości oraz działaniu na nasze włosy. Jako dziewczyna z biochemu, która bardzo lubi takie tematy, chciałabym przybliżyć Wam troszkę na ten ciekawy temat :)
Czym jest pH? Jest to skala kwasowości i zasadowości roztworów chemicznych. Skala ta pomaga więc określić jaki odczyn: zasadowy, kwaśny czy neutralny (obojętny), mają również produkty. Roztwory kwaśne mają pH mniejsze od 7, a zasadowe większe od tej liczby. Odczyn neutralny, liczba 7, ma np. woda.
pH zasadowe
W produktach do włosów występuje pod postacią szamponów, które rozchylają łuskę włosa, dzięki swojemu zasadowemu odczynowi. Pozwala to dobrze oczyścić skórę głowy oraz włosy, ale może przyczyniać się do przesuszenia włosów. Im wyższe pH tym gorzej dla włosów. Niższe zasadowe pH mają szampony dla dzieci, które mogą sprawdzić się u osób z cienkimi włosami i wrażliwym skalpem. Odczyn zasadowy mają także farby do włosów, bez niego nie działałyby jak należy. Mydło i soda oczyszczona mają bardzo wysokie pH. Dla obu produktów wynosi ono od 8 do 10,3 w skali pH, dlatego odradza się ich stosowanie na włosy.
pH kwaśne
Produkty o pH kwaśnym mają za zadanie domknięcie łusek włosa. Gdy to nastąpi są one piękne, gładkie i bardzo błyszczące, a także nie ma problemu z ich rozczesaniem. Odżywki i maski mają pH lekko kwaśne. Kwaśne pH przywraca włosom świeżość, zmywa resztki szamponu z włosów, a także chroni głowę przed bakteriami. Warto wspomnieć, że łodyga włosa ma kwaśne pH i wynosi ono dokładnie 3,6, za to skalp ma odczyn lekko kwaśny - 5,5.
Należy pamiętać jednak, że z odczynem kwaśnym w produktach też można przesadzić i narobić sobie niezłego bigosu, np. przesuszyć bardzo włosy, a nawet je spalić lub mocno podrażnić skórę głowy! Dlatego nie zawsze warto eksperymentować i jeśli w przepisie na płukankę octową jest napisane, że tylko 1 łyżka octu na pół litra wody, to tylko jedna łyżka! Oczywiście, jeśli nie chcecie zrobić sobie krzywdy. Optymalnym kwaśnym pH dla włosów oraz skalpu jest pH wahające się w granicach od 4,5 do 5,5. Jeśli lubimy bawić się w takie rzeczy to polecam zakupić papierki lakmusowe, żeby sprawdzać odczyn płukanek i wywarów, które chcemy nałożyć. Nie kosztują dużo, a można poczuć się jak mały chemik :)
pH w kuchni
sok z cytryny -2
ocet - 3
sok z aloesu - 3
majonez - 4
piwo - 4,5
żółtko - 6
mleko - 6,5
skrobia ziemniaczana - 7
Buziaki :*
Patrycja
10 włosowych trików
•
Tyśka
•
czwartek, 20 sierpnia 2015
•
28 komentarzy:
Wpadłam na pomysł stworzenia takiego luźnego postu właśnie dzisiaj. Myślę, że Wam się spodoba, ponieważ postanowiłam zebrać 10 najbardziej przydatnych włosowych trików w jednym miejscu. Zapraszam i życzę miłego czytania :)
Ten problem zazwyczaj dotyczy osób o śliskich, gładkich i zdrowych włosach. Sama doskonale go znam i zawsze mnie to denerwowało, dopóki moja kochana fryzjerka nie poradziła mi, żeby takie wsuwki polakierować lakierem do włosów. I uwaga: niekoniecznie po ich założeniu na włosy, tylko przed! Zanim je jednak zepniemy we włosy, nie mogą się kleić, lakier musi całkowicie wyschnąć. Wypróbowane i powiem Wam, że wsuwki były cały dzień na swoim miejscu także gorąco Wam ten trik polecam :)
Niedziela dla włosów (40): Maść końska, olej sezamowy oraz 2 Kallosy
•
Tyśka
•
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
•
30 komentarzy:
Patrzcie jaką mamy dziś piękną "niedzielę". Za mną już 40 niedzieli i również tyle tygodni, ponieważ dotąd nie przegapiłam żadnej z nich. Powiem Wam szczerze, że takie akcje bardzo motywują do działania i dbania o włosy, zwłaszcza gdy umieszcza się efekty i opis na blogu. Ale koniec tego gadania, zapraszam do poczytania co sprawiłam dziś moim włosom w ramach tej akcji ;)



