Myć czy nie myć? Czyli moje zdanie o idei "no poo"

• poniedziałek, 19 października 2015 39 komentarzy:

Już jakiś czas temu, zrobił się ogromny szał na temat idei "no poo". O co ten cały szał? Tłumacząc z angielskiego, pomysł ten oznacza rezygnację z mycia włosów szamponem na rzecz innych produktów. Osoby, które wzięły udział w tej akcji obwiniają SLSy/SLESy za zdzieranie sebum z naszych głów stanowiące naturalną ochraniającą otoczkę. Mają częściowo rację, ponieważ wymienione wyżej siarczany faktycznie nie są do końca delikatne ani dla naszych głów, ani dla włosów. Jednakże nie rozumiem jednego, czy nie można by zacząć myć włosy po prostu delikatnymi dziecięcymi szamponami lub odżywką? Zapraszam na post, w którym postaram się Wam przybliżyć moje zdanie i wiedzę na temat "no poo".


Niedziela dla włosów (48): Powrót do częstego olejowania i duża dawka kosmetyków

• poniedziałek, 12 października 2015 37 komentarzy:

Zbliża się zima, która daje o sobie znać nie tylko w postaci zimna i mrozu, ale także śniegu, tak jak dzisiaj. Moje włosy szybciej się niszczą podczas takich chłodnych pór roku, dlatego postanowiłam wrócić do regularnego olejowania przed każdym myciem. Pozwoli to zachować dłużej nawilżenie we włosie oraz zabezpieczyć przed otarciami i innymi uszkodzeniami. Wczorajsza niedziela była bardziej obfita w kosmetyki, tym razem bardziej trafione, ponieważ postawiłam na takie, które moje włosy lubią i raczej nie robią niespodzianek ;)


Bodetko Lash, czyli zapowiedź testów

• piątek, 9 października 2015 30 komentarzy:
Niedawno na instragmie prosiłam Was o pomoc odnośnie moich rzęs. Nie są one jakieś straszne i makabrycznie cienkie i krótkie, ale nie jestem z nich zadowolona. Są proste jak druty przez co, gdy nie mam na sobie ani odrobiny tuszu wyglądam jakbym ich praktycznie nie miała. Są bardzo jasne i ogólnie przeciętne. Wiele dziewczyn polecało mi różne odżywki oraz metody naturalne, ale te drugie na mnie nie działają. Kiedyś wcierałam olejek rycynowy sumiennie przez 3 miesiące, a jedynym efektem było przyciemnienie rzęs. Muszę niestety przyznać, że nie jestem zadowolona ze swoich rzęs. Nie mogę uznać je za mój komplement, a chciałabym żeby były dłuższe i po prostu atrakcyjne :) 


Niedziela dla włosów (47): Botox dla moich włosów

• poniedziałek, 5 października 2015 32 komentarze:
Kilka dni temu dodałam na bloga moją włosomaniaczą listę marzeń na jesień, czyli wishlistę, w której między innymi znalazła się jedna maska Kallos. Postanowiłam ją zamówić na Allegro i teraz mogę się cieszyć z jej posiadania. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to zupełnie inna konsystencja w porównaniu z innymi Kallosami. W Botoxie jest ona on wiele gęściejsza i widać, że zawiera olej kokosowy, bo maska przybiera jego konsystencję. Ma śliczny zapach i generalnie zapowiada się ciekawie, dlatego dziś postanowiłam jej użyć :)


Obwód kucyka i przedziałek | Co nam mówią?

• piątek, 2 października 2015 44 komentarze:
Zapewne bardzo często widzicie na blogach z pozoru wydające się grube włosy, po czym autorka pisze, że ma rzadkie włosy lub w drugą stronę: widzicie mnóstwo włosów i myślicie "jakie ona ma grube włosy", a okazuje się, że są to włosy cienkie. Niby nie ma żadnej różnicy, ale czy aby na pewno?


Niedziela dla włosów (46): Orchidea z kwasami Omega

• środa, 30 września 2015 22 komentarze:
Jak mówiłam Wam ostatnio nie mam czasu, nawet dla siebie, nawet dla pielęgnacji. Dlatego ograniczam jak tylko mogę pielęgnację do minimum, a kiedy tylko wpadnie jakaś dłuższa wolna chwila (np. podczas choroby, usuwania ósemek) i siedzę w domu wtedy biorę się porządniej za włosy. Dzisiaj postawiłam tylko na 2 produkty odżywiające, które zapewne większość z Was zna i domyśliła się po tytule. Mam na myśli maseczkę Biovax Orchid oraz Kallosa Omegę.


Moja włosowa wishlista na jesień

• sobota, 26 września 2015 39 komentarzy:
Już od jakiegoś czasu czaję się na pewne kosmetyki i w końcu postanowiłam zrobić konkretną listę, by zobaczyć czego tak naprawdę najbardziej pragnę w swojej łazience i kosmetyczce. Postanowiłam, że tą listę zrealizuję w ciągu jesieni i mam nadzieję, że mi się to uda, ponieważ nie jest straaasznie długa i nie zawiera kosztownych kosmetyków. Ciekawe? :)

Niedziela dla włosów (45): Minimalizm też działa cuda

• wtorek, 22 września 2015 41 komentarzy:

Ostatnio nie mam czasu na pielęgnację włosów, po prostu nie mam. Przez ogrom nauki oraz przez usuwanie ósemek nie jestem w stanie znaleźć dla siebie czasu, a nawet sił (chirurgiczne usuwanie zębów i antybiotyk jednak bardzo osłabia organizm). Nie mam czasu dla siebie i mimo że cały czas, który mi zostaje wykorzystuję na naukę, to w szkole i tak mam braki, co za ironia. Koniec mojego zrzędzenia, chciałam się Wam po prostu wyżalić trochę i pokazać, że teraz moja pielęgnacja nie będzie raczej taka bogata jak była kilka miesięcy temu. Wiem, że moje włosy lubią minimalizm, ale czasami potrzebuję też niezłego "kopa", więc gdy będę mieć trochę więcej czasu na pewno się przyłożę. Dzisiaj postawiłam na 2 maski Kallosa, ponieważ bardzo je lubię - ja i moje włosy.


O maści końskiej na porost i wypadanie włosów, czyli czego to włosomaniaczka nie wymyśli

• piątek, 18 września 2015 56 komentarzy:

Wspominałam Wam już wcześniej w postach i niedzielach dla włosów o tym, że stosuję maść końską na wypadanie, zagęszczenie i szybszy porost włosów. Teraz chciałabym Wam opowiedzieć o moim eksperymencie, który trwał blisko 2 miesiące i już się zakończył. Od razu Wam dam mały spoiler: maść zdała egzamin, ale jak jej poszło i co myślę o niej dowiecie się w dalszej części wpisu :)

Niedziela dla włosów (44): Masełkowy eksperyment

• poniedziałek, 14 września 2015 36 komentarzy:

Na Instagramie pisałam Wam, że miałam usuwaną ósemkę u chirurga, więc jak się domyślacie to był jedyny powód dlaczego mnie tu dłużej nie było. Potrzebowałam weekendu, żeby troszkę odpocząć i mimo że nadal jestem osłabiona, muszę przecież wrócić do szkoły i do blogowania ;) A właściwie w tym drugim przypadku to chcę, bardzo chcę! Dzisiaj przygotowałam dla Was niedzielę dla włosów i to nie byle jaką, bo masła na głowie to jeszcze u mnie nie było :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.